Uroczystości i święta II – VI

Hendrick van Balen Trójca Święta

Hendrick van Balen Trójca Święta

Róża

 

Święto Ofiarowania Pańskiego (2.02.)
Św. Józefa Oblubieńca (19.03.)
Zwiastowanie Pańskie (25.03.)
Św. Wojciecha (23.04.)
N M P Królowej Polski (03.05.)
Św. Stanisława-patrona Polski (08.05.)
Nawiedzenie NMP (31.05.)
N.M.P.Matki Kościoła (po Zesł. Ducha Św.)
Niedziela Trójcy Świętej Rok A
Niedziela Trójcy Świętej Rok B
Niedziela Trójcy Świętej Rok C
Boże Ciało Rok A
Boże Ciało Rok B
Boże Ciało Rok C
Serca Pana Jezusa Rok A
Serca Pana Jezusa Rok B
Serca Pana Jezusa Rok C
Narodzenia Św. Jana Chrzciciela ( 24.06.)
Św. Apostołów Piotra i Pawła (29.06.)

Powrót do Linki    Powrót do Święta

Do góry

Albrecht DÜRER Madonna z Jezusem i gruszka

Święto Ofiarowania Pańskiego (02.02.)
Rok A, B, C;
Ewangelia: Łk 2, 22 – 40;

 

Słowo Boże

Ofiarowanie w świątyni

Lodovico Carraci Ofiarowanie w Świątyni

Lodovico Carraci Ofiarowanie w Świątyni

22 Gdy potem upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, przynieśli Je do Jerozolimy, aby Je przedstawić Panu.
23 Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu.
24 Mieli również złożyć w ofierze parę synogarlic albo dwa młode gołębie, zgodnie z przepisem Prawa Pańskiego.

Starzec Symeon

25 A żył w Jerozolimie człowiek, imieniem Symeon. Był to człowiek sprawiedliwy i pobożny, wyczekiwał pociechy Izraela, a Duch Święty spoczywał na nim.
26 Jemu Duch Święty objawił, że nie ujrzy śmierci, aż zobaczy Mesjasza Pańskiego.
27 Za natchnieniem więc Ducha przyszedł do świątyni. A gdy Rodzice wnosili Dzieciątko Jezus, aby postąpić z Nim według zwyczaju Prawa,
28 on wziął Je w objęcia, błogosławił Boga i mówił:
29 Teraz, o Władco, pozwól odejść słudze Twemu w pokoju, według Twojego słowa.
30 Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie,
31 któreś przygotował wobec wszystkich narodów:
32 światło na oświecenie pogan i chwałę ludu Twego, Izraela. Proroctwo Symeona
33 A Jego ojciec i Matka dziwili się temu, co o Nim mówiono.
34 Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą.
35 A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu.

Prorokini Anna

36 Była tam również prorokini Anna, córka Fanuela z pokolenia Asera, bardzo podeszła w latach. Od swego panieństwa siedem lat żyła z mężem
37 i pozostawała wdową. Liczyła już osiemdziesiąty czwarty rok życia. Nie rozstawała się ze świątynią, służąc Bogu w postach i modlitwach dniem i nocą.
38 Przyszedłszy w tej właśnie chwili, sławiła Boga i mówiła o Nim wszystkim, którzy oczekiwali wyzwolenia Jerozolimy.

Powrót do Nazaretu

39 A gdy wypełnili wszystko według Prawa Pańskiego, wrócili do Galilei, do swego miasta – Nazaret.
40 Dziecię zaś rosło i nabierało mocy, napełniając się mądrością, a łaska Boża spoczywała na Nim.

Refleksja

Józef Szczawiński

Na Gromniczną

Prośba

Oczyść nasze modlitwy
z żądań, które nie dotknęły wieczności,
z pragnień zbyt pysznych,
usiłujących przeskoczyć dzień życia.
Naucz nas słów,
w których prośby będą dziękczynieniem,
a skrucha radością.
Zatrzymaj śmierć,
jak wstrzymałaś ją przed progiem
starca Symeona —
póki nie poczujemy
w naszych sercach i rękach
ciężaru Objawienia.

«Z głębokości…Antologia polskiej modlitwy poetyckiej», T. 2, Warszawa 1974, str. 345

Jan Twardowski

Kiedy mówisz

– Aleksandrze Iwanowskiej Nie płacz w liście
nie pisz że los ciebie kopnął
nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia
kiedy Bóg drzwi zamyka – to otwiera okno
odetchnij popatrz
spadają z obłoków
małe wielkie nieszczęścia potrzebne do szczęścia
a od zwykłych rzeczy naucz się spokoju
i zapomnij że jesteś
gdy mówisz ze kochasz

«Nie przyszedłem pana nawracać», Poznań 2009, str. 372

Pieter Rubens Ofiarowanie Jezusa

Pieter Rubens Ofiarowanie Jezusa

Krzysztof Kamil Baczyński

Modlitwa do Bogarodzicy

Któraś wiodła jak bór pomruków
ducha ziemi tej skutego w zbroi szereg,
prowadź nocne drogi jego wnuków,
byśmy milcząc umieli umierać.

Któraś była muzyki deszczem,
a przejrzysta jak świt i płomień,
daj nam usta jak obłoki niebieskie,
które czyste – pod toczącym się gromem.

Która ziemi się uczyłaś przy Bogu,
w której ziemia jak niebo się stała,
daj nam z ognia Twego pas i ostrogi,
ale włóż je na człowiecze ciała.

Któraś serce jak morze rozdarła,
w synu ziemi i synu nieba,
o, naucz matki nasze,
jak cierpieć trzeba.

Która jesteś jak nad czarnym lasem
blask – pogody słonecznej kościół,
nagnij pochmurną a broń naszą,
gdy zaczniemy walczyć miłością

„Z głębokości…Antologia polskiej modlitwy poetyckiej”, Warszawa 1974, T 2, str.323

Powrót do Linki     Powrót do Święta

Do góry

Guido Reni Św. Józef i Dziecię Jezus

Uroczystość Św. Józefa, Oblubieńca NMP (19.03.)
Rok A, B, C;
Ewangelia: Mt 1, 16. 18 – 21. 24 a;
albo Łk 2, 41 – 51 a;

 

Słowo Boże

Mt 1, 16. 18 – 21;

Francisco Herrera Św. Józef z Dzieciątkiem Jezus

Francisco Herrera Św. Józef z Dzieciątkiem Jezus

16 Jakub ojcem Józefa, męża Maryi, z której narodził się Jezus, zwany Chrystusem.

Narodzenie Jezusa

18 Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego.
19 Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie.
20 Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: «Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło.
21 Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów».
24 Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański:

Albo: Łk 2, 41 – 51a;

Dwunastoletni Jezus w świątyni

41 Rodzice Jego chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy.
42 Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym.
43 Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice.
44 Przypuszczając, że jest w towarzystwie pątników, uszli dzień drogi i szukali Go wśród krewnych i znajomych.
45 Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jerozolimy szukając Go
46 Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania.
47 Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami.
48 Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie.
49 Lecz On im odpowiedział: Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?
50 Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział.
51 Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany

Refleksja

Janusz Pasierb

Dom

nie mówił ze to będzie biuro parafialne
z kartotekami wedle cnót i zasług
klub dla zbawionych
z klimatyzacją i czytelnią biblii
nie obiecywał pałacu
z salą tronową błyszczącą łaskami
nie zapowiadał katedry
z wieczną adoracją

mówił o domu Ojca
mówił że będziemy
mieszkać że to będzie
naprawdę dom

Nieznany Mistrz Chrystus wśród doktorów

Nieznany Mistrz Chrystus wśród doktorów

«Wiersze religijne», Poznań – Warszawa 1983, str. 80

Janusz Pasierb

Warsztat cieśli Józefa

drewno i żelazo
i światło jak przy torturach
lub egzekucji nocą
osłonięte od naszej strony
dłonią dziecka
w której już krew świeci

„Wiersze religijne”, Poznań – Warszawa 1983, str. 89

Jan Twardowski

Piosenka ludowa

Głuchy kamieniu
ile gaduł plecie o milczeniu
modlitewniku pełen pacierzy
diabeł nie tańczy kiedy się wierzy
głogu czerwony jak krew głęboka
osa pogryzie kiedy cię kocha

«Posłaniec nadziei», Warszawa – Rzeszów 2005, str. 110

Powrót do Linki     Powrót do Święta

Do góry

Bernardo-Strozzi-Zwiastowanie

Uroczystość Zwiastowania Pańskiego (25.03.)
Rok A, B, C;
Ewangelia: Łk 1, 26 – 38

 

Słowo Boże

Zwiastowanie Maryi

26 W szóstym miesiącu posłał Bóg anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret,
27 do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja.
28 Anioł wszedł do Niej i rzekł: «Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, ».
29 Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie.
30 Lecz anioł rzekł do Niej: «Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga.
31 Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus.
32 Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida
33 Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca».
34 Na to Maryja rzekła do anioła: «Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?»
35 Anioł Jej odpowiedział: «Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym.
36 A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. 37 Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego».
38 Na to rzekła Maryja: «Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!» Wtedy odszedł od Niej anioł.

Sandro Botticelli Zwiastowanie

Sandro Botticelli Zwiastowanie

Refleksja

Jan Twardowski

Dziękuję

Dziękuję za Twoje włosy
niemalowane na obrazach
za Twoje brwi podniesione na widok anioła
za piersi karmiące
za ramiona co przenosiły Jezusa przez zieloną granicę
za kolana
za plecy pochylone nad śmieciem w lampie
za czwarty palec serdeczny
za oddech na szybie
za ciepło dłoni na klamce
za stopy stukające po kamiennych schodach
za to że ciało może prowadzić do Boga

„Posłaniec nadziei”, Warszawa – Rzeszów 2005, str. 104

Jadwiga Stabińska

Syn i Duch

Na początku jest Zwiastowanie
Pochwalne «Zdrowaś»
I obietnica Ojca:
Duch Święty spłynie na Cię i zostanie
Maryjo z Nazaret
Matko Słowa

Potem jest Syn
I On ma wzrastać
A Ty w półcieniu
Żałosna i ukryta
Bo tak jest zawsze:
«In cruce vita».

Wszystko zaczyna się i kończy
Duchem miłości, życiem nowym
A Ty w pośrodku
Kontemplująca   …
«I trwali wspólnie na modlitwie
Z Maryją Matką Jezusową».

«Intencje serca», Poznań 1985, str. 381

Roman Brandstaetter

Anioł Pański

Anioł Pański
Zwiastował Pannie Maryi

O tej porze
Śpiewają Madonny.

O tej porze
Wędrują Madonny

Wychodzą
Z obrazów,
Z kapliczek,
Z kościołów.

Idą
Z głębi czasu
I z głębi świata,
Ulicami,
Polami,
Wszystkimi drogami
Wszystkie Madonny.

Gotyckie,
Renesansowe,
Barokowe,
Współczesne.

Białe,
Czarne,
Żółte,
Czerwone.

Wszystkie Madonny.
Dokąd wędrują Madonny?

Wędrują do Nazaretu,
Aby złożyć pokłon

Małej,
Drobnej,
Czarnookiej Maryi.
A gdy milkną dzwony

Fra Angelico Zwiastowanie

Fra Angelico Zwiastowanie

Na Anioł Pański,
Chór Madonn
Podnosi się z kolan
I wraca
Do obrazów,
Kapliczek
I kościołów.

A mała,

Drobna,
Czarnooka Maryja
Stoi u progu
Swojego domu

I znakiem krzyża
Żegna odchodzące
Madonny,
W których poznaje
Siebie.

«Intencje serca», Poznań 1985, str. 373

Powrót do Linki     Powrót do Święta

Do góry

Najswiętsze-Serce

Uroczystość Św. Wojciecha, biskupa i męczennika,
głównego patrona Polski (23.04.)
Rok A, B, C
Ewangelia: J 12, 24 – 26;

 

Słowo Boże

Godzina Syna Człowieczego

24 Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity.
25 Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne.
26 A kto by chciał Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec.

Kovács Mihály Św. Wojciech

Kovács Mihály Św. Wojciech

Refleksja

Wiktor Gomulicki

Modlitwa

Na świecie tak strasznie, na świecie tak czarno,
W męczarniach ludzkość się wije,
Bezpłodnie zamiera i słowo, i ziarno,
A w mózgach lęgną się żmije…

Ty ziarnom daj plenność, Ty skrzydła daj słowom,
Najlepszy Ojcze i Panie!
Niech jutrznia zabłyśnie i niechaj się znowu
Powtórzy Twe zmartwychwstanie!…

«Z głębokości…Antologia polskiej modlitwy poetyckiej», T . I, Warszawa 1974, str. 460

Bolesław Taborski

Drzwi Gnieźnieńskie (fragment)

XIV. ZABÓJSTWO

w strachu czekała wiara
na dokonanie chytrego planu
boża głowa boży cios boży
„nie wiedzą co czynią”
narzędziami są boskiej przemocy

wczepił się Bóg we włosy
pazurami swych trudnych zrządzeń
okrakiem stanął na twej struchlałości
włócznię wraził topór wbił
w kamień na schody swej odwiecznej chwały
odwrócili wyuczonym gestem
niewierne twarze wierni towarzysze
dyplomatyczny miecz w obronie
gest tresowanej powściągliwości
tysiącletnia taktyka służek dwóch światów
obłuda wielkich słów i małych dusz

powalony
mały
oniemiały
strachem
i wiarą
giniesz
sam jeden

wielki

«Intencje serca», Poznań 1985, str. 629

Stefan Durzyński

Wojciechu!
Twój posiew w nas mnóż!

Na świętej wiary wyznanie
Wojciecha zaprasza nas gród:
Tu w Krzyżu Polski zaranie
Zbawienia tu objął nas cud!

Relikwie święte niesiemy:
„Męczennik ukochał nasz lud!”
Z nim w prawdzie ducha idziemy,
gdzie szczęście jest wieczne bez, złud!

Z Chrystusa Ciałem — Kościołem
Wojciecha zaślubia nas krew —
i brata naród pospołem
ku niebu!… Wojciecha to zew!

„Bożymi dziećmi jesteście!”
— Pasterza raduje nas głos —
„Do Ojca serce więc wznieście,
w którego wszechmocy wasz los!”

Wieżyce krzyżem wieńczymy,
w nas Wojciech zaszczepił ten znak.
Nad wieże w krzyżu — dążymy,
nam Wojciech wytyczył ten szlak.

Za wiełką cenę kupieni,

Święty Wojciech z herbem - miniatura

Święty Wojciech z herbem – miniatura

tą ceną Chrystusa jest Krzyż,
Krwią Bożej Męki ochrzczeni,
co Boże szukamy — co wzwyż!

Konfesją żywą być chcemy,
wyniosłą nad ziemię, nad czas,
w Chrystusie ją budujemy:
Duch Boży Wojciecha trwa w nas!

Do Polski Ciebie wysłała —
na wiary siejbę i plon —
Opatrzność… w Polsce mieć chciała
Maryi Królestwo i Tron

Maryi, Boga-Rodzicy
Imienia i berła nas ucz!
W Maryi możnej prawicy
przeznaczeń narodu jest klucz!

«Intencje serca», Poznań 1985, str.  627

Powrót do Linki     Powrót do Święta

Do góry

Matka Boska Częstochowska

Uroczystość Najświętszej Maryi Panny
Królowej Polski (03.05.)
Rok A, B, C;
Ewangelia: J 19, 25 – 27;

 

Słowo Boże

Giulio Carpioni Ukrzyżowanie

Giulio Carpioni Ukrzyżowanie

Testament z krzyża

25 A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena.
26 Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: «Niewiasto, oto syn Twój».
27 Następnie rzekł do ucznia: «Oto Matka twoja». I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie.

Refleksja

Jan Twardowski

Do Matki Bożej

Matką mi jesteś
bo matka bezbronna
każdego najpewniej obroni
choćby jednym palcem jak uśmiechem dłoni
zwykłym krzyżykiem zdjętym ze swojego ciała

Królową mi jesteś
gdy panujesz we mnie
gdy grzechy swe wyznam płacząc po kryjomu
uklęknę – zaproszę do siebie
byś tupała na diabła w całym moim domu

«Posłaniec nadziei», Warszawa – Rzeszów 2005, str. 121.Niedziela Najświętszej Trójcy

Jan Twardowski

* * *
Nic mnie nie załamało
ani pustka po życzliwym spojrzeniu
ani zbieranie na tacę
ani to że o mało nie zwichnąłem palca stukając w konfesjonał ani pytania osiemnastoletnich
ani anonimy których koperty nawet syczą —
ani dowody w które trzeba najpierw uwierzyć
ani wierni którzy się nienawidzą w tramwajach
ani cnota płacząca jak nieszczęśliwe szczęście
ani kaznodzieje ze złotymi zębami
ani obawa że nie dam rady nie dojdę
wywrócę się jeszcze przed płotem Królestwa Niebieskiego
bogatsi zostaną coraz bogatsi a biedni coraz biedniejsi
nawet ptaki śpiewają ze strachu
nic mnie nie załamało
bo wciąż widzę Ciebie Matko Najświętsza
zamiast berła — trzymasz kłębek włóczki

cerujesz teologię

«Nie przyszedłem pana nawracać», Poznań 2009, str. 70

Gdańska Piękna Madonna - Bazylika Mariacka

Gdańska Piękna Madonna – Bazylika Mariacka

 

 

 

Jan Twardowski

Nie bój się

Nie bój się kochać jeśli tylko wierzysz
Matka Boska Królową więc Jej ziemia cała
przetrzyma ustrój przeżyje rozstanie
serce jak stary Werter zdolne do cierpienia

a miłość daje to czego nie daje
więcej niż myślisz bo jest cała Stamtąd
a śmierć to ciekawostka że trzeba iść dalej

«Nie przyszedłem pana nawracać», Poznań 2009, str. 383

 

Powrót do Linki     Powrót do Święta

Do góry

Najswiętsze-Serce

Uroczystość Św. Stanisława
głównego patrona Polski (08.05.)
Rok A, B, C;
Ewangelia: J 10, 11 – 16;

Słowo Boże

Malarz nieznany Zabójstwo św Stanisława Kobylin

Malarz nieznany Zabójstwo św Stanisława Kobylin

Dobry Pasterz

11 Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce.
12 Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, którego owce nie są własnością,
widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza;
13 <najemnik ucieka> dlatego, że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach.
14 Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają,
15 podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce.
16 Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. I te muszę przyprowadzić i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz.

Refleksja

Karol Wojtyła

Stanisław

I

1 Pragnę opisać Kościół —
mój Kościół, który rodzi się wraz ze mną,
lecz ze mną nie umiera — ja też nie umieram z nim,
który mnie stale przerasta —
Kościół: dno bytu mojego i szczyt.
Kościół — korzeń, który zapuszczam w przeszłość i przyszłość zarazem,
Sakrament mojego istnienia w Bogu, który jest Ojcem.
Pragnę opisać Kościół —
mój Kościół, który związał się z moją ziemią
(powiedziano mu „cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie”) —

więc związał się z moją ziemią mój Kościół.
Ziemia leży w dorzeczu Wisły, dopływy wzbierają wiosną, gdy śniegi topnieją w Karpatach.
Kościół związał się z moją ziemią, aby wszystko, co na niej zwiąże było związane w niebie.

2 Był człowiek, w którym moja ziemia ujrzała, że jest związana z niebem.
Był taki człowiek, byli ludzie… i ciągle tacy są…
Poprzez nich ziemia widzi siebie w sakramencie nowego istnienia.
Jest ojczyzną: bowiem w niej dom Ojca się poczyna, z niej się rodzi.
Pragnę opisać mój Kościół w człowieku, któremu dano imię Stanisław.
I imię to Król- Bolesław mieczem wpisał w najstarsze kroniki.
Imię to mieczem wypisał na posadzce katedry, gdy spłynęły po niej strugi krwi.

3 Pragnę opisać Kościół w imieniu, którym naród ponownie został ochrzczony
chrztem krwi: aby nieraz potem przechodzić przez chrzest innej próby —
przez chrzest pragnień, w których odsiania się ukryte tchnienie Ducha —
W Imieniu zaszczepionym na glebie ludzkiej wolności
wcześniej niż imię Stanisław.

4 Na glebie ludzkiej wolności już rodziło się Ciało i Krew,
przecięte mieczem królewskim w samym rdzeniu kapłańskiego słowa,
przecięte u podstaw czaszki, przecięte w żywym pniu…
Ciało i Krew nie zdążyły jeszcze się narodzić — miecz ugodził o kielich z metalu i pszenny chleb.

5 Myślał Król może: nie narodzi się z ciebie Kościół jeszcze dziś —
nie narodzi się naród ze słowa, co karci ciało i krew,
narodzi się z miecza, z mego miecza, który przetnie w połowie Twe słowa,
narodzi się z krwi rozlanej…: myślał może Król.

Ukryte tchnienie Ducha w jedno wszelako zespoli
słowo przecięte i miecz, złamano stos mózgowy i ręce pełne krwi…
i mówi: pójdziecie w przyszłość razem, nie rozdzieli was nic!
Pragnę opisać mój Kościół, w którym przez wieki
idą ze sobą razem słowo i krew
zespolone ukrytym tchnieniem Ducha.

Święty Stanisław (malarz nieznany)

Święty Stanisław (malarz nieznany)

6 Myślał może Stanisław: słowo moje zaboli ciebie i nawróci,
przyjdziesz do bram katedry jak pokutnik,
przyjdziesz postem wycieńczony, prześwietlony wewnętrznym głosem…
i dołączysz się do Stołu Pańskiego jak marnotrawny syn.
Słowo nie nawróciło, nawróci krew —
nie zdążył może pomyśleć Biskup:
odwróć ode mnie ten kielich.

7 Na glebę naszej wolności upada miecz.
Na glebę naszej wolności upada krew.
Który ciężar przeważy?

Kończy się pierwszy wiek.
Zaczyna się drugi wiek.
Bierzemy w swoje ręce ZARYS nieuchronnego czasu.

II

1 Ziemia przebiega w oknach, przebiegają drzewa i poła.
I mieni się śnieg na gałęziach, a potem w słońcu opada.
I znowu zieleń: młoda naprzód, potem dojrzała, wreszcie gasnąca jak świece
Ziemia polska przebiega w zieleniach, jesieniach i śniegach.
Chłonie ją pieszy wędrowiec — z krańca do krańca trudno przejść.
I ptak nie przeleci tak łatwo, lecz samolot
w godzinę pochłonie tę przestrzeń — Ojczyznę zamknie w swój kwadrat.

2 Ziemia trudnej jedności. Ziemia ludzi szukających własnych dróg
Ziemia długiego podziału pośród książąt jednego rodu.
Ziemia poddana wolności każdego względem wszystkich.
Ziemia na koniec rozdarta przez ciąg prawie sześciu pokoleń,
rozdarta na mapach świata! a jakżeż w losach swych synów!
Ziemia poprzez rozdarcie zjednoczona w sercach Polaków jak żadna.

3 Skąd wyrosło to imię, jakie otrzymał dla ludzi?
dla rodziców, dla rodu, dla stolicy biskupiej w Krakowie,
dla Króla Bolesława zwanego Śmiałym i Szczodrym?
dla dwudziestego stulecia?

To imię.

«Intencje serca», Poznań 1985, str. 608

Jan Twardowski

O duszy kapłana

Nie wiesz o niej
nikt tego nie wie
może w głębi białe Betlejem
oliwkowy ogród prawdziwy,
gdzie zasnęli uczniowie oliwni

rajskie drzewa
biją w jej dzwony
tysiącami serc swych zielonych

kto jej ciszę
niepokój odgadnie
może w cierniach
klucz królestwa na dnie
a niekiedy wyschła pustynia
mróz na różach
siwiutka zima

tylko jedna Matka Najświętsza
na kolanach
z Jezusem ją trzyma

Boga kocha
do Boga wzywa
pod krzyżem ze szczęścia płacze
że nie sposób kochać inaczej

«Nie przyszedłem pana nawracać», Poznań 2009, str. 18

Malarz poznański Rozsiekanie zwłok św. Stanisława

Malarz poznański Rozsiekanie zwłok św. Stanisława

Powrót do Linki     Powrót do Święta

Do góry

Kiko Argüello Madonna

Nawiedzenie Najświętszej Marii Panny (31.05.)
Rok A,B,C<
Ewangelia Łk 1,39-56

 

Słowo Boże 

Nawiedzenie

39 W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w [pokoleniu] Judy.
40 Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę.
41 Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę.
42 Wydała ona okrzyk i powiedziała: «Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona.
43 A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie?
44 Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie.
45 Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana».

Tintoretto Nawiedzenie

Tintoretto Nawiedzenie

Magnificat

46 Wtedy Maryja rzekła:
«Wielbi dusza moja Pana,
47 i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.
48 Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej.
Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia,
49 gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny.
Święte jest Jego imię
50 a swoje miłosierdzie na pokolenia i pokolenia [zachowuje] dla tych, co się Go boją.
51 On przejawia moc ramienia swego,
rozprasza [ludzi] pyszniących się zamysłami serc swoich.
52 Strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych.
53 Głodnych nasyca dobrami, a bogatych z niczym odprawia.
54 Ujął się za sługą swoim, Izraelem,
pomny na miłosierdzie swoje –
55 jak przyobiecał naszym ojcom –
na rzecz Abrahama i jego potomstwa na wieki».
56 Maryja pozostała u niej około trzech miesięcy; potem wróciła do domu.

Refleksja

Beata Obertyńska

Nawiedzenie

Dwie tęcze – z których jedna łukiem w drugą wnika.
I Pieśń, która nam echo na wieczność przechowa.
I ten Duchem sprężony podryw poprzednika
co z Elżbiety – przez Marię – poczuł bliskość SŁOWA.

«Grudki kadzidła», Kraków 1987, str.122

Mariusz Bernyś

Maryjo o pięknym sercu

Maryjo o pięknym sercu
Matko Niepokalana
dziś serce moje zraniło
mojego Pana

On zmienić chciał moją miłość
w miłość czystą, niewinną

Philippe de Champaigne Nawiedzenie

Philippe de Champaigne Nawiedzenie

i pragnął, by serce było
czym być powinno

a serce boi się kochać
dotknij je swoją ręką
niech czym być powinno
Piękna Panienko

weź je w swe dłonie, jak wtedy
w niepokalanych wodach
z miłością nosiłaś w sobie
serduszko Boga

i noś tak długo to serce
co lęka się ciemności
aż się w twych dłoniach przemieni
w płomień miłości

«wiersze o Miłości i powołaniu», Ząbki 2014, str. 14

Powrót do Linki     Powrót do Święta

Do góry

Kiko Argüello Madonna

Święto NMP Matki Kościoła
(poniedziałek po Zesłaniu Ducha Św.) Rok A,B,C;
Ewangelia: J 2,1 – 11; albo J 19,25 – 27; albo Łk 1,26 – 38;

 

Słowo Boże

J 2, 1 – 11;

Pierwszy znak w Kanie Galilejskiej

1 Trzeciego dnia odbywało się wesele w Kanie Galilejskiej i była tam Matka Jezusa.
2 Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów.
3 A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: «Nie mają już wina».
4 Jezus Jej odpowiedział: «Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto?* Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja*?»
5 Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: «Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie»*.
6 Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń*, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary.
7 Rzekł do nich Jezus: «Napełnijcie stągwie wodą!» I napełnili je aż po brzegi.
8 Potem do nich powiedział: «Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu!» Oni zaś zanieśli.
9 A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem – nie wiedział bowiem, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli – przywołał pana młodego
10 i powiedział do niego: «Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory».
11 Taki to początek znaków* uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie

Mistrz z Kastylii Wesele w Kanie

Mistrz z Kastylii Wesele w Kanie

Refleksja

Jan Twardowski

Powracamy

Z Matką Boską jest tak
najpierw bliska najbliższa
jak choinka opłatek gwiazdka
mama, mamusia, matka
potem teologia tłumaczy sercu
że Pan Jezus na pierwszym miejscu
lata biegną samotność wieczność
powracamy do Niej jak dziecko

«Nie przyszedłem pana nawracać», Poznań 2009, str. 458

Mariusz Bernyś

Jak w Kanie

Bóg Ojciec milczy, choć z miłością patrzy
chociaż Cię posłał – jedynego Syna
każe Ci czekać na właściwy moment,
bo jeszcze nie nadeszła Twa godzina

ale mój, Panie, pospiesz mi z pomocą
ja wiem, jak bardzo kochasz mnie w ukryciu
bez Twojej mocnej ręki nic nie zrobię
bez Ciebie, Panie, to nic po tym życiu

ja wiem, że w oczach Boga czas jest inny
ale jak teraz zwyciężyć niepokój
bez Twego cudu nie umiem pójść dalej
i sam nie zrobię w życiu ani kroku

spójrz, jak Maryja za mną się wstawia
żebyś jak w Kanie znów uczynił znak
czy Ojciec może odpowiedzieć „nie”
Tej, która powiedziała Jemu „tak”

«wiersze o Miłości i powołaniu», Ząbki 2014, str. 97

 

Maria Imelda Kosmala

O Matce Bożej inaczej

Nikt nigdy nie pisał o zmarszczkach
Matki Bożej
o Jej włosach srebrzystych na skroniach
jak niteczki poświaty w czas pełni księżyca
czyżby ich nie miała?
czy mówić nie wypada o bliznach miłości
wielkiej bo zwyczajnej —

wszyscy wizjonerzy widzieli Ją młodą i piękną
tak piękną że język im się plątał
w nieudolnym słowie
malarzom drżały pędzle pod palcami
a Bernadetka wołała w rozpaczy
to do Niej nie podobne!

nikt nigdy nie pisze o Jej spracowanych rękach
o spękanych od trudu dłoniach
galilejskiej Gosposi

Jej wizerunki nie rejestrują
żadnej zmarszczki trudu czy zakłopotania
jakby nie musiała żyć wiarą z chwili na chwilę
jakby nic znała bezradności wobec tajemnicy

czemu w litanii nie ma wezwania
Matko codzienna
Matko zwyczajnie nam podobna

Matko spracowana

Ukryta w cieniu mieściny
z której nie wyszło nic dobrego

Są róże duchowne Przedziwne naczynia
a tak by się chciało nadać Jej imię

Matko zatroskana
Matko gospodarna
przepasana frtuchem
schylona nad żarnami
o dłoniach oblepionych ciastem
zamiatająca kąty ubogiego mieszkania
w poszukiwaniu zapodzianej drachmy
krzesząca ogień
zapalająca oliwę w lampie
niosąca na głowie wodę ze studni odległej

Matko licząca po wypłacie
ubogi zarobek Józefa
płacząca za zgubionym Synem

wolimy legendę
czemu z Twego życia usuwamy świętą szarość
poezję faktów
wszystko co Cię czyni nam podobną
stawiamy Twoje stopy na sierpie księżyca
jakbyś była bardziej kosmiczna niż ziemska

dalekie gwiazdy tańczą wokół Twojej głowy

Panno najwierniejsza w królestwie codzienności

piękna jak jedna chwila zanurzona w Bogu
Matko ubogich

«Ku twarzy wędruję», Warszawa 1997, str. 149

Słowo Boże

J 19, 25 – 27;

Testament z krzyża

25 A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena.
26 Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: «Niewiasto, oto syn Twój».
27 Następnie rzekł do ucznia: «Oto Matka twoja». I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie.

Refleksja

Andrea da Firenze Ukrzyżowanie

Andrea da Firenze Ukrzyżowanie

 

 

Jan Zieliński

Matka Kościoła 

Siostra Mojżesza
Miriam
czuwająca nad kołyską brata

Maryja
pochylona nad Kościołem
płynącym
rzeką czasu

„Wiersze podarowane”, Warszawa 1994, str. 21

 

Imelda Maria Kosmala

Ślad 11
Oto Matka Twoja (J 19, 27)

Pod niebem głuchym jakby odszedł z niego Bóg
by nigdy już nie wrócić
pod skargą Syna stromą i zawrotną
jak mrok przepaści —
stała Bolesna
nie kamienna nie mityczna Niobe
stała człowiecza
matka Boga —

jak łza stężała
jak pieśń przerwana
jak moc dojrzała
jak ból milczący —
Bogurodzica

Nieprawda że tylko siedmioma mieczami
ból przeszył Jej serce na wylot
pod krzyżem wszystkie ludzkie dzieci
otrzymała w testamencie od Syna

każdy z nas tkwi w sercu Jej męczeństwa
jak miecz —
a Ona — Matka — nigdy go stamtąd
nie zechce wyjąć
dopóki nie przemieni

«Ku twarzy wędruję», Warszawa 1997, str. 78

Maria Imelda Kosmala

Ślad 9
A pod krzyżem Jezusowym (J 19, 25)

W cieniu drzewa zbawienia
wczoraj dziś i jutro
Stoją ludzie
prości grzeszni wielcy mali
gapie cynicy zbrodniarze święci
szydercy bezradni kaci obojętni
bliscy dalecy przeciętni płomienni
tchórze głupcy niewinni wygodni
właśnie t a k i c h umiłowałeś
dla t a k i c h zstąpiłeś na ziemię
aby dzielić ich los
za t a k i c h wydałeś samego siebie
t a c y tworzą Kościół Twój
t a k i m i pozostałeś aż do skończenia świata
dlatego jedno można powiedzieć
o Twojej miłości —
jest tajemnicą tajemnic

«Ku twarzy wędruję», Warszawa 1997, str. 76

Stanisław Albert

Matko Chrystusowa

Matko ciężarna
Matko pod krzyżem
Matko Zmartwychwstałego

Pozwól nam umrzeć
i począć się w Twym łonie
pełnym zawsze Tego
co rósł w nim dziewięć miesięcy.
Jego wola. Powiedział:
„Oto Matka twoja”.

«Intencje serca», Poznań 1985, str. 401

Słowo Boże

Łk 1, 26 – 38;

Zwiastowanie Maryi

26 W szóstym miesiącu posłał Bóg anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret,
27 do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida*; a Dziewicy było na imię Maryja.
28 Anioł wszedł do Niej i rzekł: «Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, <błogosławiona jesteś między niewiastami>».
29 Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie.
30 Lecz anioł rzekł do Niej: «Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga.
31 Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus.
32 Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida.
33 Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca».
34 Na to Maryja rzekła do anioła: «Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?»*
35 Anioł Jej odpowiedział: «Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym*.
36 A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną.
37 Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego».
38 Na to rzekła Maryja: «Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!» Wtedy odszedł od Niej anioł.

Filippo Lippi Zwiastowanie

Filippo Lippi Zwiastowanie

Refleksja

Jan Zieliński

Katechezy w Urlach

Kiedy dłoń Gabriela
wskazała mały kościółek nad Liwcerri
najpierw sosny
potem ludzie pytali
jakże się to stanie

kiedy anioł odlatywał
i był już wysoko
obejrzał się za siebie
zobaczył
jak na dole wśród soseri
Słowo staje się ciałem

«Wiersze podarowane», Warszawa 1994, str. 107

Wiktor Gomulicki

Anioł Pański

„Anioł Pański zwiastował”… Ta pieśń od stuleci
O każdym przedwieczerzu z ziemi w niebo leci,
Uciszają się przy niej dusze i przyroda.
Dzwon ją śpiewa, czy gromy huczą, czy pogoda,
W pokoju i gdy wojny szaleje huragan,
Przez Matkę swoją Chrystus jest tą pieśnią błagan.
Gdy ją wieśniak usłyszy w polu, przy zajęciu,
Pług wstrzymuje, przyklęka jak we wniebowzięciu,
Kosy, sierpa poniechał, i z oczyma w górze
Wzdycha, podobny świętych przydrożnej figurze.
I w mieście ona czasem przechodnia dogoni,
Zdziwiony staje, próżno wzruszeniu się broni:
Z rozbudzonym sumieniem, zmiętym myślą czołem,
Poławiacz zysków stał się na chwilę aniołem…

«Modlitwy», Warszawa 2004, str. 119

Maria Imelda Kosmala

Niezapisana obecność

Tylko człowiek chce powiedzieć wszystko
Bóg wypowiada się milczeniem i znakiem
a jeśli słowem — to Tym
które w żłobie kładzie
w chleb i wino przemienia
wydaje na krzyż —

Matko jesteś znakiem
bożego milczenia w Ewangelii
znakiem prostym i godnym
który rodzi Słowo Ojca
i który stoi obok
gdy Chrystus umiera

A gdy zmartwychwstanie
jesteś
niezapisaną nigdzie o b e c n o ś c i ą

«Ku twarzy wędruję», Warszawa 1997, str. 83

Powrót do Linki    Powrót do Święta

Do góry

Andrea dal Castagno Najświętsza Trójca

Uroczystość Najświętszej Trójcy
Rok A
Ewangelia: J 3, 16 – 18;

 

Słowo Boże

Nikodem

16 Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.
17 Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony.
18 Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego.
19 A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki
20 Każdy bowiem, kto się dopuszcza nieprawości, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby nie potępiono jego uczynków.
21 Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki są dokonane w Bogu».

Domenico Beccafumi Trójca Święta

Domenico Beccafumi Trójca Święta

Refleksja

Janusz Pasierb

Rzeczy ostatnie

Połóż mnie jak pieczęć na sercu swoim
ostatecznie i dosłownie spełniają się pisma
nawet te o pieczęci i sercu
głowa Jana
na sercu
jak kamień
jak udźwignąć
jak tracić
rzeczy ostatnie
ostatni pocałunek
złoży zdrajca
ostatnim upojeniem
będzie żółć
ostatnia przeszyje serce
włócznia
i kamień grobu zamknie pieczęć

«Wiersze religijne», Poznań – Warszawa 1983, str. 43

Roman Indrzejczyk

Bóg jest miłością

Mówisz: zakochany…
Lecz, jeśli dlatego jest taki radosny,
Jak ogrodnik z bajki drzewa szczęścia sadzi
I głosi dokoła, że życie jest piękne,
Naiwnie powiada: świat znów będzie lepszy…
To niech tak zostanie.

Niektórzy pytają skąd ma taką siłę?
I trochę się dziwią.

Ale…
Kiedy się zamartwiasz, na pewno go spotkasz,
Nawet skaleczony będzie cię pocieszał,
Swoimi oczami do serca ci zajrzy,
Wciąż wierzy w człowieka, a może udaje…
Powiesz: zakochany.

Może zakochany po prostu w miłości…
A miłością Bóg jest.

«I niech tak zostanie», Warszawa 2005, str. 2

Janusz Pasierb

Miłość ukrzyżowana

Amor meus
krucifixus
miłość
nie tylko moja
niemożliwa
nie do życia
skazana
przed narodzeniem
wierna
tak mocno trzymają gwoździe
teraz i w godzinę

«Wiersze religijne», Poznań – Warszawa 1983, str. 84

Powrót do linki     Powrót do Święta

Do góry

Andrea dal Castagno Najświętsza Trójca

Uroczystość Najświętszej Trójcy
Rok B
Ewangelia: Mt 28, 16 – 20;

 

Słowo Boże

Ostatni rozkaz

16 Jedenastu zaś uczniów udało się do Galilei na górę, tam gdzie Jezus im polecił.
17 A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili.
18 Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi
słowami: «Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi.
19 Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
20 Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata».

Duccio di Buoninsegna Objawienie w Galilei

Duccio di Buoninsegna Objawienie w Galilei

Refleksja

Kazimierz Brodziński

Hymn do Boga

Boże!  jak wielka Twoja opieka!
Ręką ojcowską światy objęła.
Litością wieńczysz skronie człowieka,
Jemu moc dałeś głosić Twe dzieła.
Boże! jak wielka Twoja opieka!
Tyś — nasze życie! Tyś — nasz obrońca!
Wielbić Cię będziem, Boże! bez końca.

«Z głębokości…Antologia polskiej modlitwy poetyckiej», T. 1, Warszawa 1974, str. 289

Jan Zieliński

Nowa ewangelizacja 1

Od pewnego czasu
wędrują po świecie
gromady żebraków

rozpoznali gdzie skarb

stawiają drogowskazy
pokazują kierunek
jeśli chcesz chodź z nami
mówią
podaj dłoń
zaprowadzimy cię do miejsca
gdzie kończy się włóczęga

przyjaciele zastawiają stół
przychodzi Baranek
otwiera księgę i podaje kielich
biesiadnicy
pod spokojnym łukiem tęczy
siedzą
śpiewają
zielone psalmy

«Wiersze podarowane», Warszawa 1994, str.110

Wacław Oszajca

zwornik

tak
to ja jestem granicą światła
we mnie zbiega się wschód z zachodem
północ z południem
wystarczy jeden mój krok
i już przesunąłem
przeniosłem w sobie ten zwornik
magnetyzmu i światła
to ja jestem
praziemią i praoceanem
początkiem życia w ogniu i wodzie
w duchu i ciele
to ja zarazem sacrum i profanum
chrzczę ciebie Boga imieniem
które nieustannie zgaduję
to ja człowiek który tobie i samemu sobie
staję się obrazem i podobieństwem
to czynię
cierpiąc w radości i że wiem nie wiedząc

«Reszta większa od całości», Warszawa 2003, str. 39

Powrót do Linki     Powrót do Święta

Do góry

Andrea dal Castagno Najświętsza Trójca

Uroczystość Najświętszej Trójcy
Rok C
Ewangelia: J 16, 12 – 15;

 

Słowo Boże

Sąd Ducha Świętego

12 Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz [jeszcze] znieść nie możecie.
13 Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe.
14 On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi.
15 Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego weźmie i wam objawi.

Joseph Ignaz Mildorfer Zesłanie Ducha Świętego

Joseph Ignaz Mildorfer Zesłanie Ducha Świętego

Refleksja

Władysław Orkan

Idę ku Tobie

Idę ku Tobie … a myśl mię wyprzedza.
Lecąc wśród mgławic jak spragniona kania –
I chociaż nie wiem Twojego nazwania:
Czy imię Twoje Spokojność, czy wiedza –

Idę ku Tobie… Choć mgły nie rozrzedza
Wzrok ni przede mną drogi nie odsłania,
Choć mię strach ziębi i bojaźń zbłąkania,
Gdy mi ostatnia we mgle ginie miedza –

Idę ku Tobie… Z zapałem pielgrzyma,
Ufnością dziecka idę wśród padołu,
Ze mną tęsknica i smutek pospołu…

I nie wiem: kędy droga się zatrzyma:
czy tu na ziemi, na słońcu, czy w niebie –
Idę i szukam, jakbym szukał siebie…

«Z głębokości…Antologia polskiej modlitwy poetyckiej», T . I, Warszawa 1974, str. 534

Jan Twardowski

Zdziwienie

Dziwią się kuropatwy co chodzą parami
wszystkie na plotki schodzące się wrony
lipcowe gwiazdozbiory Rak i Lew na niebie
panny po ślubie co nie chcą być same
filozof z bzikiem bo odnalazł żonę
bekas co gwiżdże stale dwie sylaby
dziwi się księżyc sam na sam ze sobą

że Bóg jest jeden
i nigdy samotny.

«ABC księdza Twardowskiego. Rok C», Warszawa 2002, str. 67

Janusz Pasierb

Odwiedziny

trzej
nieznajomi
młodzi
skrzydlaci
nachyleni łagodnie
w szarozłotym świetle południa
pod dębem w Mamre
zwiastujący spokojną radość

na ikonie Rublowa
nie ma namiotu
ani Abrahama

siedzicie
przed moim
domem

«Wiersze religijne», Poznań – Warszawa 1983, str. 11

Powrót do Linki     Powrót do Święta

Do góry

Juan de Juanes Ostatnia Wieczerza

Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa
Rok A
Ewangelia: J 6, 51 – 58;

 

Słowo Boże

Mowa eucharystyczna

51 Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata».
52 Sprzeczali się więc między sobą Żydzi mówiąc: «Jak On może nam dać [swoje] ciało do spożycia?»
53 Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie.
54 Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.
55 Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem.
56 Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim.
57 Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez* Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie.
58 To jest chleb, który z nieba zstąpił – nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki».

Luca Signorelli Ostatnia Wieczerza

Luca Signorelli Ostatnia Wieczerza

 Refleksja

Marek Skwarnicki

Boże Ciało – Graduał

Otwierasz rękę swoją
Na dłoni trzymasz ziarno.

Ziarno życia.
Ziarno święte.
Ziarno wiary niepojęte.
Ziarnem Bóg człowieka karmi,
Ciałem swym ze wzgórz Kalwarii.

Otwierasz rękę swoją
Naczynie pełne wina.

Wino ciemne
taje4mnicy.
Wino wiecznej obietnicy.
Winem Bóg człowieka syci,
poi krwią swej tajemnicy.

Otwierasz usta swoje
i mówisz prawdę pełną.

Słowo żywe.
Ziarno słowa.
Prawdę w słowie Bóg darował.
Płonie pośród nocy słowo.
Słowo, które jest osobą.

Alleluja!

«Intencje serca», Poznań 1985, str. 307

Marek Skwarnicki

Boże Ciało – Communio

A uczniów było dwunastu,
A ludzi były miliony.
Rozeszli się uczniowie
We wszystkie świata strony.
Dobrą nowinę nieśli
Wioskom, narodom i miastom.
Ludzi były miliony
A uczniów było dwunastu.

Ich było tylko dwunastu
I Pocieszyciel jeden,
Łamali się z wszystkimi
Codziennym swoim chlebem.
Wieść o pokoju nieśli
Przez wszystkie kontynenty,
Uczniów było dwunastu,
A pokój jeden – święty.

Niech lasy zakwitną oliwne.
Śpiewajmy ludziom pieśń nową.
Zanieśmy do swoich domów
Miłość i dobre słowo.
Zanieśmy do swoich domów
Gałązki pojednania.
Niech lasy zakwitną oliwne
Ogrody zmartwychwstania.

«Intencje serca», Poznań 1985, str. 308

Powrót do Linki     Powrót do Święta

Do góry

Juan de Juanes Ostatnia Wieczerza

Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa
Rok B
Ewangelia: – Mk 14, 12 – 16. 22 – 26;

 

Słowo Boże

Przygotowanie Paschy

12 W pierwszy dzień Przaśników, kiedy ofiarowywano Paschę, zapytali Jezusa Jego uczniowie: «Gdzie chcesz, abyśmy poszli poczynić przygotowania, żebyś mógł spożyć Paschę?»
13 I posłał dwóch spośród swoich uczniów z tym poleceniem: «Idźcie do miasta, a spotka was człowiek, niosący dzban wody. Idźcie za nim
14 i tam, gdzie wejdzie, powiecie gospodarzowi: Nauczyciel pyta: gdzie jest dla Mnie izba, w której mógłbym spożyć Paschę z moimi uczniami?
15 On wskaże wam na górze salę dużą, usłaną* i gotową. Tam przygotujecie dla nas».
16 Uczniowie wybrali się i przyszli do miasta, gdzie znaleźli, tak jak im powiedział, i przygotowali Paschę.

Ustanowienie Eucharystii

22 A gdy jedli, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał i dał im mówiąc: «Bierzcie, to jest Ciało moje».23 Potem wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie dał im, i pili z niego wszyscy.
24 I rzekł do nich: «To jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana.
25 Zaprawdę, powiadam wam: Odtąd nie będę już pił z owocu winnego krzewu aż do owego dnia, kiedy pić go będę nowy w królestwie Bożym».
26 Po odśpiewaniu hymnu wyszli w stronę Góry Oliwnej.

Dieric Bouts the Elder Ołtarz Najświętszego Sakramentu

Dieric Bouts the Elder Ołtarz Najświętszego Sakramentu

Refleksja

Jan Twardowski

O łasce zdziwienia

Naucz się dziwić w kościele –

że Hostia Najświętsza tak mała
że w dłonie by ją schowała
najniższa dziewczynka z bieli

a rzesza przed nią upada
rozpłacze się, spowiada –

że chłopcy z językami czarnymi od jagód –
na złość babciom wylatując półnago –
w kościoła drzwiach uchylonych
milkną jak gawrony
bo ich kościół zadziwia powagą.

I pomyśl. Jakie to dziwne
że Bóg miał lata dziecinne
Matkę, osiołka, Betlejem…

Tyle tajemnic, judaszów
męczennic, koszyczków, kwiatów

i nowe wciąż nawrócenia

że można nie mówiąc pacierzy
po prostu w Niego uwierzyć
z tego wielkiego zdziwienia

«Intencje serca», Poznań 1985, str. 312
Krwi Przenajświętsza
Jan Twardowski
Krwi Przenajświętsza z Litanii
słabość moją, nędzę ogarnij –
już mnie przemień zawsze niedobrego
z grzechem każdym – w białą iskrę śniegu.Krwi Przenajświętsza z Ran wszystkich –
obmyj oczy me z każdego lęku –
niech łza spadnie na garb mego grzechu –
jak serdeczne organki dźwięku.

Krwi Przenajświętsza z Mszy każdej –
świat uratuj na włosku wiszący –
niech nie będzie w łask gorącym deszczu
jak sztubaczek nad algebrą śpiący.

Krwi Przenajświętsza z kielichów –
daj nam płakać nad sobą po cichu –
przy ołtarzach, tramwajach, na bruku –
W Sakramencie Bożego Słuchu.

«Intencje serca», Poznań 1985, str. 311

Powrót do Linki     Powrót do Święta

Do góry

Juan de Juanes Ostatnia Wieczerza

Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa
Rok C
Ewangelia: Łk 9, 11 b – 17;

 

Słowo Boże

11  Lecz tłumy dowiedziały się o tym i poszły za Nim. On je przyjął i mówił im o królestwie Bożym, a tych, którzy leczenia potrzebowali, uzdrawiał.

Pierwsze rozmnożenie chleba 

12 Dzień począł się chylić ku wieczorowi. Wtedy przystąpiło do Niego Dwunastu mówiąc: «Odpraw tłum; niech idą do okolicznych wsi i zagród, gdzie znajdą schronienie i żywność, bo jesteśmy tu na pustkowiu».
13 Lecz On rzekł do nich: «Wy dajcie im jeść!» Oni odpowiedzieli: «Mamy tylko pięć chlebów i dwie ryby; chyba że pójdziemy i nakupimy żywności dla wszystkich tych ludzi».
14 Było bowiem około pięciu tysięcy mężczyzn. Wtedy rzekł do swych uczniów: «Każcie im rozsiąść się gromadami mniej więcej po pięćdziesięciu!»
15 Uczynili tak i rozmieścili wszystkich.
16 A On wziął te pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo i odmówiwszy nad nimi błogosławieństwo, połamał i dawał uczniom, by podawali ludowi.
17 Jedli i nasycili się wszyscy, i zebrano jeszcze dwanaście koszów ułomków, które im zostały.

Lambert Lombard Cud chleba i ryb

Lambert Lombard Cud chleba i ryb

Refleksja

Marek Skwarnicki

Boże Ciało – Introit

Głodny chodzę po mieście.
Idę głodny przez życie.
Słyszałem, że w Twoim domu
wyborną trzymasz pszenicę.
Słyszałem, że Słowo Twoje
jest sytym prawdy miodem.
Przychodzę do Twego domu
Człowiek zmęczony głodem

«Intencje serca», Poznań 1985, str. 307

Beata Obertyńska

* * *
O, Boska Cierpliwości! Pożałuj nas! Naprawdę!
To biedne ludzkie stado! Ta serc jałowa gleba!
Gdy pierwszy głód zasyci glon jęczmiennego chleba,
bezmyślnie łask ułomki wdeptujemy w trawę…

«Grudki kadzidła», Kraków 1987, str. 108

Marek Skwarnicki

Boże Ciało – Offertorium

Złożę na Pańskim stole
człowieczą swoją dolę.

Wyjawię w Pańskim domu
zal nieznany nikomu.

Przed raju gospodarzem
położę garstkę marzeń.

Bogu na wysokości
opowiem swe radości.

Do rąk mu podam skrycie
codzienne moje życie.

«Intencje serca», Poznań 1985, str. 308.

Powrót do Linki     Powrót do Święta

Do góry

Najswiętsze-Serce

Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa
(2 piątek po Uroczystości Najświętszej Trójcy)
Rok A
Ewangelia: Mt 11, 25 – 30;

 

Słowo Boże

Objawienie Ojca i Syna

San Michele Św. Małgorzata Maria Alacoque (fresk)

San Michele Św. Małgorzata Maria Alacoque (fresk)

25 W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom.
26 Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie.
27 Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn, i ten, komu Syn zechce objawić.

Wezwanie do utrudzonych

28 Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.
29 Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych.
30 Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie».

Refleksja

Leopold Staff

Wyszedłem szukać…

Wyszedłem Ciebie szukać o świcie i w trwodze,
Nie znajdując, myślałem, żem szedł drogą kłamną;
I spotkałem Cię, kiedym odwrócił się w drodze,
Bowiem przez całe życie krok w krok szedłeś za mną.

Wędrowałem dzień cały pod cienia ciężarem,
W chłodziem południe minął, by oto u końca
Płonąć Tobą, o zmierzchu mym, czerwonym żarem,
Jako wieczorna rzeka o zachodzie słońca.

«Z głębokości…Antologia polskiej modlitwy poetyckiej», T . 1, Warszawa 1974, str. 12

Teofil Lenartowicz

Ostatnie Słowo

Strudzony żeglarz do brzegu dopływa
Na kruchej łódce przez burzliwe morze.
Gdzieżeś, o piękna wyobraźnio tkliwa,
Królu mój niegdyś czy pogańskie bożę? —

Pobladła szata srebrną barwą lśniąca
Przed prawdy wiecznej surowym obliczem.
A sława, sława, niegdyś tak nęcąca,
Czymże przede mną? — Próżnością i niczem!

Czoło zorane ku ziemi się zniża,
Widomych kształtów czarodziejstwo kona.
O Panie! W Twoje upadam ramiona
I już nie widzę nic, nic — oprócz krzyża…

«Z głębokości…Antologia polskiej modlitwy poetyckiej», T . 1, Warszawa 1974, str. 415

Konstanty Marian Górski

Modlitwa [1]

Błądziłem więcej niż cierpiałem,
I bóle za mną w ślad iść muszą;
Spraw, niechaj odtąd cierpię ciałem
— Nie duszą.
Ukorz mię w dumie najboleśniej,
Każ na barłogu się położyć,
Lecz pozwól duszy mojej, pieśni,
Znów ożyć.
Gdybym, na cudzym żebrząc progu,
Miał Tobie bluźnić bezprzytomnie,
Wstań: jak do Joba na barłogu,
Mów do mnie!

«Z głębokości…Antologia polskiej modlitwy poetyckiej», T . 1, Warszawa 1974, str. 494

Velburg Malarz nieznany Serce Jezusa

Velburg Malarz nieznany Serce Jezusa

 

Wincenty Pol

Szukać Cię trzeba przez bole i ciernie

Szukać Cię trzeba przez bale I ciernie,
W dziejach i życiu, na ziemi I w niebie;
Szczęśliwy, kogo Ty ukochasz wiernie,
Ale szczęśliwszy, kto ukochał Ciebie.

«Z głębokości…Antologia polskiej modlitwy poetyckiej», T . 1, Warszawa 1974, str. 337

 

Bogdan Ostromęcki

Ślad

Idę za Tobą
ślepym śladem którego nie widzę

W śnieżycy
Twój kostur krwawi
lnianą strugę
twoją białą ciemność

twe prześcieradło
całun

To Ty przede mną
czy ja przed Tobą

czy obok

opieram się o Ciebie
czy Ty o mnie

Gdy się zapadam
w śnieg
w bezszelestną
senność

natychmiast Twoja dłoń
ramię

w śnieżycy której huk
ani na chwilę nie ustał
tylko przywarł
w bruzdach zamarzniętych brzóz
natychmiast kostur Twój
który krwawi
te niewidzialne ślady

odciski stóp

kiedy idę za Tobą
kiedy idziesz za mną
kiedy idziesz obok

«Intencje serca», Poznań 1985, str. 193

Powrót do Linki     Powrót do Święta

Do góry

Najswiętsze-Serce

Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa
(2 piątek po Uroczystości Najświętszej Trójcy)
Rok B
Ewangelia: J 19, 31 – 37;

 

Słowo Boże

Witraż w Hombourgu Jezus i św Małgorzata Maria Alacoque

Witraż w Hombourgu Jezus i św Małgorzata Maria Alacoque

Śmierć

28 Potem Jezus świadom, że już wszystko się dokonało, aby się wypełniło Pismo, rzekł: «Pragnę».
29 Stało tam naczynie pełne octu. Nałożono więc na hizop gąbkę pełną octu i do ust Mu podano.
30 A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: «Wykonało się!» I skłoniwszy głowę oddał ducha.
31 Ponieważ był to dzień Przygotowania, aby zatem ciała nie pozostawały na krzyżu w szabat – ów bowiem dzień szabatu był wielkim świętem – Żydzi prosili Piłata, aby ukrzyżowanym połamano golenie i usunięto ich ciała.
32 Przyszli więc żołnierze i połamali golenie tak pierwszemu, jak i drugiemu, którzy z Nim byli ukrzyżowani.
33 Lecz gdy podeszli do Jezusa i zobaczyli, że już umarł, nie łamali Mu goleni,
34 tylko jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok i natychmiast wypłynęła krew i woda.
35 Zaświadczył to ten, który widział, a świadectwo jego jest prawdziwe. On wie, że mówi prawdę, abyście i wy wierzyli.
36 Stało się to bowiem, aby się wypełniło Pismo: Kość jego nie będzie złamana.
37 I znowu na innym miejscu mówi Pismo: Będą patrzeć na Tego, którego przebili.

Refleksja

Leopold Staff

*  * *
Nie jam jest, Panie, winien chwili, kiedy
Marłeś. Nie ja cię wiodłem na Golgotę,
Nie jam podburzył motłochu ciemnotę
I dłonie na cię wzniósł zbirów czeredy.

Tyś nas wybawił za nic z grzechu schedy.
Lecz jeśli włosy Magdaleny złote
Miały zasługę przez jej czynną cnotę,
Jak Weroniki chusta barwy kredy:

To jam powrozem biernym, który skuł ci
Ramiona; pletnią, którą cię smagano;
Cierniem, co skroń ci wieńczyła nim zbrodnia;

Podaną tobie z octem gąbką żółci;
Tą kością, którą o twe szaty grano;
Krzyżem, na którym do dziś konasz co dnia.

«Intencje serca», Poznań 1985, str. 200

Leopold Staff

* * *
Jak ciebie, Panie mój, gwoździe do krzyża,
Tak mnie do ciebie miłość ma przybiła
I nie oderwie mnie już żadna siła
Od twojej mocy, co — słaba! — omdlewa.

Jakaż mi strona: czy prawa, czy lewa
U boku twego? Nie wiem, byle miła
Dusza ma tobie, Męczenniku, była,
Co jeno laski twojej się spodziewa.

Nie wzniosłem, jako ów z Arymatei
Człowiek, ciężkiego krzyża na twej drodze,
By twe podzięki odebrać najsłodsze.

Ale nie tracę, o Panie, nadziei
I grzeszne serce me nie żyje w trwodze,
Boś z lewej strony dojrzał serce w łotrze.

«Intencje serca», Poznań 1985, str. 316

Maria Imelda Kosmala

Ślad 14
Zdjął ciało (Łk 23, 53)

Zstąpiłeś z wysokości nieba na ziemię
ale z krzyża dopiero po śmierci
zdejrną Cię ludzkie ręce

wobec Twojej klęski
zwątpili najbliżsi uczniowie
uciekli wybrani

ostrożni i lękliwi szukający w nocy
pozbyli się obaw wyszli na światło dzienne
odważnie wyciągnęli ramiona
by z drzewa hańby
zdjąć Twoje ciało

Jezu Twój krzyż do końca pozostanie
słupem granicznym
przy którym ludzkie drogi
rozchodzą się
kończą
i zaczynają

«Ku twarzy wędruję», Warszawa 1997, str. 81

Pompeo Batoni Serce Jezusa

Pompeo Batoni Serce Jezusa

 

Maria Imelda Kosmala

Ślad 13
Zobaczą, kogo przebodli (J 19, 37)

Kiedy ziemia ucieka spod nóg
kiedy niebo zwaliste i obce
a światło uchodzi szczelinami chwil —
wśród znaków i symboli
daj rozpoznać najważniejszy —
przebite i otwarte Serce Swoje

«Ku twarzy wędruję», Warszawa 1997, str. 80

 

Wojciech Bąk

Z Modlitewnika – Droga Krzyżowa

                        XI

Ja w dłoni miałem młot! I gwóźdź po gwoździu
Wpijał się w Twoje dłonie I żyły rozdzierał —
Wlałem ogień w Twe ciało i łamałem kości,
Byś płonący cierpieniem na krzyżu umierał.

Ja poiłem Cię żółcią I octem, gdyś wołał
Konający z pragnienia drżącym głosem: „Pragnę!”
I śledziłem, jak długo pierś oddychać zdoła,
Zanim zgonem zamilkną wargi Twe pobladłe…

Co dzień pierś Twoją darłem, łamałem golenie,
I octem z żółcią Twoje ciszyłem pragnienie,
To ja śledziłem, jak twarz Twoja dogorywa…

I wiecznie gwóźdź mój ciało skrwawione rozdziera,
I włócznia moja piersi zsiniałe rozrywa —
I wiecznie pod ciosami moimi umierasz!

«Z głębokości…Antologia polskiej modlitwy poetyckiej», T . 2, Warszawa 1974, str. 224

Adolf Fierla

Krzyżowanie Chrystusa

Nie Cię Piłat, o Chryste, przybił w drzewo tych krzyży —
jeno ja sam, com nie chciał do krwi Twojej się zbliżyć.

I nie lud Cię krzyżował rozkrzyczany żydowski,
jeno duch mój, co nie chciał wierzyć, iżeś Syn Boski.

I nie bok Twój przebiły ostre włócznie żołnierza,
ale, iżem spraw Twoich, światu służąc, odbieżał.

Nie to Piłat i Żydzi rzekli: — Krew Twa pociecze —
lecz to złości sprawiły i te grzechy człowiecze.

I jak na krzyż Cię kiedyś wbijał ludzi grzech wszystek,
tak i dziś Cię krzyżują ludzkie złości, o Chryste.

Krzyżują Cię w swych sercach, które mówią: — Zgiń, bliźni,
krzywdą Twoją i bólem dzień mi tuczyć i żyźnić. —

Krzyżują Cię w swych myślach, pełnych gniewów i złości,
i już dawno niepomnych Twej dobroci, miłości.

Krzyżują Cię i w sercach, i w tych myślach, i w czynie,
z których każdy się tarza w złości, w grzechu, w przewinie,

z których każdy, wpatrzony w własną korzyść i dosyt,
nie chce widzieć, że przy nim płacze głodny i bosy.

Nie Cię Piłat, o Chryste, w drzewo krzyża przybija,
lecz ta dusza człowiecza, grzeszna, pusta, niczyja,

lecz ta dusza, zamknięta w swojej pysze, i człowiek,
który rani Twe serce w jednym grzesznym swym słowie.

I nie żołnierz to bok Twój włócznią ostrą swą rani —
lecz świat, któryć urąga, miast miłować bez granic.

«Z głębokości…Antologia polskiej modlitwy poetyckiej», T . 2, Warszawa 1974, str. 234

Powrót do Linki     Powrót do Święta

Do góry

Najswiętsze-Serce

Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa
(2 piątek po Uroczystości Najświętszej Trójcy)
Rok C
Ewangelia: Łk 15, 3 – 7;

 

Słowo Boże

Fronhofen Witraż Serce Jezusa

Fronhofen Witraż Serce Jezusa

Zaginiona owca

3 Opowiedział im wtedy następującą przypowieść:

4 «Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie?
5 A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona
6 i wraca do domu; sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: „Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła”.
7 Powiadam wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia.

Refleksja

Julian Tuwim

Właściwie

Co on właściwie czyni, wrzeszcząc
śród kamienic?

Stefan Żeromski, Charitas

Co ja właściwie czynię, tak cierpiąc, tak się ciesząc,
Tak życia niecierpliwy, ku pewnej śmierci spiesząc?

Co czynię, czyniąc wszystko? U kogo służba moja?
Kto są ci wszyscy wokół? Skąd jestem tu i kto ja?

Te smutki, te radości — cóż one im powiedzą?
O, Boże, Boże, Boże, ci ludzie nic nie wiedzą!

Te smutki, te radości — zasępią czy ukoją?
O, Boże, Boże, Boże, ześlij mi łaskę swoją!

I o co ja właściwie, o Panie, Ciebie proszę,
Gdy ku niebiosom Twoim stęsknione oczy wznoszę?

«Z głębokości…Antologia polskiej modlitwy poetyckiej», T . 2, Warszawa 1974, str. 67

Marek Antoni Wasilewski

Nadzieja

W chwili, gdy wiatr znad morza korony buków przelicza,
W chwili, gdy białe chmury mijają wieżę kościoła,
Gdy mewy nad wstęgą piasku w śmigłym przelocie krzyczą,
Ciebie chcę wołać.

Jesteś moją kotwicą rzuconą na pasmo lądu,
Gdym ja wsunięty w rozpacz, jak w morski odmęt półwysep,
Ciebie w nagłym porywie, Ciebie pragnę oglądać
I chcę, byś przyszedł.

Zegar wybija godziny, sekundy odmierza tętno,
Mijam szybciej od czasu, niknę jak bursztyn w fal toni,
I wtedy, gdy już za późno, powtarzam zdanie jedno:
Ty mnie obronisz.

I wierzę wiarą dziecięcą, ustaje we mnie bojaźń,
Nadmorskie wyniosłe wzgórza zielenią do mnie się śmieją.

Wiem, żeś Ty moim lądem, wiem, żeś Ty ma ostoja,
Jesteś nadzieją.

«Z głębokości…Antologia polskiej modlitwy poetyckiej», T . 2, Warszawa 1974, str. 349

Lusia Ogińska

Zagubiona owca
     (Ewangelia według św. Łukasza: 15, 3 —7)

W kłębek zwinięta owieczka
i uwięziona w gęstwinie,
trwoga zawisła w źrenicach,
ciernie oplotły jej szyję;
wieczór Z mgłami zatańczył,
kładzie się rosa mleczna,
ona zasnęła w rozpaczy,
W kłębek zwinięta owieczka.
Trwożliwie serce trzepoce,
łzy jak perłowy różaniec
drgają W źrenicach wśród nocy!
— O! Nie zostawiaj mnie. . . Panie!
Usłyszysz w cichym pacierzu
łkanie jagnięcia Twojego:
— Zabierz mnie stąd, mój Pasterzu,
i zbaw mnie, zbaw ode złego!

Nad krzewem jasność tęczowa,
jasność zaczarowana,
ktoś zagubioną zawołał…
I usłyszała głos Pana:
— Szukałem ciebie, szukałem!
Znalazłem cię niebożątko,
ja też po tobie płakałem
moje człowiecze jagniątko.

Grzech cierniem w gąszczu jałowca,
W śmiertelnym trzyma więzieniu;
dusza w potrzasku jak owca,
w rozpaczy, w osamotnieniu.
………………………….
………………………….
Ja mogę swe stado zostawić
i ruszyć przez ścieżki tułacze,
by ciebie odnaleźć i zbawić,
gdy za mną cichutko zapłaczesz!…

«Śladami Ewangelii», Radom 2008, str. 60

Powrót do Linki     Powrót do Święta

Do góry

Leonardo da Vinci Św. Jan Chrzciciel (detal)

Uroczystość Narodzenia Św. Jana Chrzciciela (24.06)
Rok A, B, C;
Ewangelia: Łk 1, 57 – 66. 80;

 

Słowo Boże

Narodzenie Jana

Filippo Lippi Św. Jan żegna się z rodzicami

Filippo Lippi Św. Jan żegna się z rodzicami

57 Dla Elżbiety zaś nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna.
58 Gdy jej sąsiedzi i krewni usłyszeli, że Pan okazał tak wielkie miłosierdzie nad nią, cieszyli się z nią razem.
59 Ósmego dnia przyszli, aby obrzezać dziecię, i chcieli mu dać imię ojca jego, Zachariasza.
60 Jednakże matka jego odpowiedziała: «Nie, lecz ma otrzymać imię Jan».
61 Odrzekli jej: «Nie ma nikogo w twoim rodzie, kto by nosił to imię».
62 Pytali więc znakami jego ojca, jak by go chciał nazwać.
63 On zażądał tabliczki i napisał: «Jan będzie mu na imię». I wszyscy się dziwili.
64 A natychmiast otworzyły się jego usta, język się rozwiązał i mówił wielbiąc Boga.
65 I padł strach na wszystkich ich sąsiadów. W całej górskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co się zdarzyło.
66 A wszyscy, którzy o tym słyszeli, brali to sobie do serca i pytali: «Kimże będzie to dziecię?» Bo istotnie ręka Pańska była z nim.
80 Chłopiec zaś rósł i wzmacniał się duchem, a żył na pustkowiu aż do dnia ukazania się przed Izraelem.

Refleksja

Janusz Pasierb

Słowo

okaleczonym językiem
obracam rozżarzony węgiel
przytrzymuję wargami
żeby nie upadł na ziemię

nie rozumiem nigdy
jak z tego bełkotu
z świadectwa kaleki
ludzie mogą czerpać
coś
co im pozwala
żyć
cierpieć
umierać

«Wiersze religijne», Poznań – Warszawa 1983, str. 3

Jan van Eyck Święty Jan Chrzciciel

Jan van Eyck Święty Jan Chrzciciel

 

Janusz Pasierb

Dziękczynienie

kiedy się zjawiłeś
kiedy naprawdę wszedłeś w moje życie
odkąd zacząłeś tyle dla mnie z n a c z y ć
dokonałem odkrycia
nie wiedziałem że mogę być tak samotny
że mogę być samotny tak
w ten jeszcze jeden
nie doznany przedtem
sposób

«Wiersze religijne», Poznań – Warszawa 1983, str. 109

Powrót do Linki     Powrót do Święta

Do góry

El Greco Święci Piotr i Paweł

Uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła (29.06)
Rok A, B, C; Wigilia: J 21, 15 – 19;
Ewangelia: Mt 16, 13 – 19;

 

 

Słowo Boże

Bartolomeo Vivarini Święci Piotr i Paweł

Bartolomeo Vivarini Święci Piotr i Paweł

Msza Wigilii: J 21, 15 – 19;

Piotr otrzymuje władzę pasterską

15 A gdy spożyli śniadanie, rzekł Jezus do Szymona Piotra: «Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci?» Odpowiedział Mu: «Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham». Rzekł do niego: «Paś baranki moje!»
16 I znowu, po raz drugi, powiedział do niego: «Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie?»
Odparł Mu: «Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham». Rzekł do niego: «Paś owce moje!».
17 Powiedział mu po raz trzeci: «Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie?» Zasmucił się Piotr, że mu po raz trzeci powiedział:
«Czy kochasz Mnie?» I rzekł do Niego: «Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham» Rzekł do niego Jezus: «Paś owce moje!
18 Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci: Gdy byłeś młodszy, opasywałeś się sam i chodziłeś, gdzie chciałeś. Ale gdy się zestarzejesz, wyciągniesz ręce swoje, a inny cię opasze i poprowadzi, dokąd nie chcesz».
19 To powiedział, aby zaznaczyć, jaką śmiercią uwielbi Boga. A wypowiedziawszy to rzekł do niego: «Pójdź za Mną!»

Refleksja

Jerzy Szymik

Z Audena

Czytam Audena
w majową niedzielę:

Powiedział nam, że mamy wolny wybór;
My, jak to dzieci, myśleliśmy prościej:
„Ojcowska Miłość zadba o nas chyba,
A siłą – w ostateczności –

Da sobie radę z gorszą łobuzerią” –
W pełnych bojaźni religijnej głowach
Nie zaświtało, że On całkiem serio
Rozumiał był swoje słowa.

Więc jeśli jestem wolny
i wybierać mogę,
wybieram jeszcze
i ten dwuwiersz:

Jeżeli miłość nigdy nie jest jednakowa,
Niech to ja będę zawsze tym, kto bardziej kocha

i dedykuję go ciemnej stronie mojej duszy

http://www.jerszym.katowice.opoka.org.pl/index.php?view=poezja

Jan Twardowski

Do  albumu po raz drugi

Nie czekaj na wzajemność
telefon i róże
gdy ciebie nie chcą
nie piszcz nie szlochaj

najważniejsze przecież że ty kogoś kochasz

czy wiesz
że łzy się śmieją kiedy są za duże

http://wiersze.doktorzy.pl/doalbumu.htm

Msza w dzień: Mt 16. 13 – 19;

Słowo Boże

Wyznanie Piotra

13 Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: «Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?»
14 A oni odpowiedzieli: «Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków».
15 Jezus zapytał ich: «A wy za kogo Mnie uważacie?»
16 Odpowiedział Szymon Piotr: «Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego».
17 Na to Jezus mu rzekł: «Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew*, lecz Ojciec mój, który jest w niebie.
18 Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą
19 I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie».

Refleksja

Mieczysław Jastrun

Paweł z Tarsu

Mniej drżący w sobie niż zwierzę gdy czuje zagładę.
Paweł yel Szawel szedł śmiało na śmierć
niegdyś porażony w bramie Damaszku
wyszedł z celi nie bojąc się w swej duszy
(której nieśmiertelność byia diań pewnikiem)
ani Rzymu ani Cesarza ani miecza nad głową
a jeśli mając za chwilę wybuchnąć krwią
pomyślał: nie ma tego za którego ginie
i nic że go opuścił w ostatniej godzinie
i że go teraz może w nim nie było…

Kat zbliżył się. A Cesarz powiedział z uśmiechem
„To nic tylko jedna gwiazda która minie”.

«Intencje serca», Poznań 1985, str. 598

Jan Turnau

Oskarżenie

Zmienił poglądy o sto osiemdziesiąt stopni
nazywa białym co kiedyś zwał czarnym
tylko krowa nie zmienia poglądów ale
nie mamy aż tak krótkiej pamięci
człowiek uczciwy nigdy się tak nie zachowuje
zrozum on donosił wtrącał do więzienia
to nic że teraz go biją
on na coś liczy
wietrzy znów jakiś interes

Tak mówili o Pawle z Tarsu

«Intencje serca», Poznań 1985, str. 599

Giuseppe Cesari Madonna z dzieciątkiem oraz Święci Piotr i Paweł

Giuseppe Cesari Madonna z dzieciątkiem oraz Święci Piotr i Paweł

Jan Turnau

Inwokacja

Piotrze Tyś jest opoka
Fundament szeroki jak Kościół
Piotrze Tyś jest jednością

Musisz spoczywać z Jakubem
Musisz iść naprzód za Pawłem
Tyś jest tożsamość i zmiana

Każdemu wolno być sobą
W Kościele jest miejsce dla wszystkich
Także dla Ciebie jest Piotrze
Pomiędzy kowadłem i młotem

Opoko twarda jak wiara

«Intencje serca», Poznań 1985, str. 600

 Jan Zieliński

Konfesjonał

Wchodzę cicho do drewnianej przystani
siadam przy dębowym sercu
strzepuję kurz z ucha
i nasłuchuję
czy nie płyniesz poboczem nawy
do tego portu

nie bój się
nie będę marszczył czoła
widząc cię w całości
i nie będę kręcił się nerwowo
i znacząco chrząkał

tylko jeszcze bardziej wtulę się
w tę świętą bezradność
a może wtedy
uda mi się zapalić
którąś z twoich wygasłych latarni

«Wiersze podarowane», Warszawa 1994, str. 49

Jan Zieliński

Odpuszczenie win

Pewnego dnia rozpoznałem
że dłonie
zielone gałęzie ciała
anteny
naczynia
obrus pod Eucharystię
mają usta i mówią

demony drżą
kiedy kładę dłonie
na twojej rozpalonej głowie

«Wiersze podarowane», Warszawa 1994, str. 51

Powrót do Linki   Powrót do Święta

Do góry