Święta Bożego Narodzenia

Hans Memling Narodzenie

Hans Memling Narodzenie

Róża

 

 

 

Wigilia (24.12.)
Boże Narodzenie (25.12.)
Świętego Szczepana (26.12.)
Świętej Bożej Rodzicielki (1.01.)
Objawienie Pańskie (6.01.)

 

 

Powrót do Boże Narodzenie    Powrót do Linki

Do góry

DÜRER Albrecht Madonna z Dzieciątkiem

Wigilia Bożego Narodzenia Rok A, B, C
Ewangelia: Mt 1, 1 – 25;
Pasterka: Rok A, B, C. Ewangelia: Łk 2, 1 – 14;

 

Słowo Boże 

Ewangelia Wigilii: Mt 1, 1 – 25;

Rodowód Jezusa

Guido Reni Św. Józef

Guido Reni Św. Józef

1 Rodowód Jezusa Chrystusa, syna Dawida, syna Abrahama.
2 Abraham był ojcem Izaaka; Izaak ojcem Jakuba; Jakub ojcem Judy i jego braci;
3 Juda zaś był ojcem Faresa i Zary, których matką była Tamar. Fares był ojcem Ezrona; Ezron ojcem Arama;
4 Aram ojcem Aminadaba; Aminadab ojcem Naassona; Naasson ojcem Salmona;
5 Salmon ojcem Booza, a matką była Rachab. Booz był ojcem Obeda, a matką była Rut. Obed był ojcem Jessego,
6 a Jesse ojcem króla Dawida.Dawid był ojcem Salomona, a matką była [dawna] żona Uriasza. 7 Salomon był ojcem Roboama; Roboam ojcem Abiasza; Abiasz ojcem Asy;
8 Asa ojcem Jozafata; Jozafat ojcem Jorama; Joram ojcem Ozjasza;
9 Ozjasz ojcem Joatama; Joatam ojcem Achaza; Achaz ojcem Ezechiasza;
10 Ezechiasz ojcem Manassesa; Manasses ojcem Amosa; Amos ojcem Jozjasza;
11 Jozjasz ojcem Jechoniasza i jego braci w czasie przesiedlenia babilońskiego.
12 Po przesiedleniu babilońskim Jechoniasz był ojcem Salatiela; Salatiel ojcem Zorobabela;
13 Zorobabel ojcem Abiuda; Abiud ojcem Eliakima; Eliakim ojcem Azora;
14 Azor ojcem Sadoka; Sadok ojcem Achima; Achim ojcem Eliuda;
15 Eliud ojcem Eleazara; Eleazar ojcem Mattana; Mattan ojcem Jakuba;
16 Jakub ojcem Józefa, męża Maryi, z której narodził się Jezus, zwany Chrystusem.
17 Tak więc w całości od Abrahama do Dawida jest czternaście pokoleń; od Dawida do przesiedlenia babilońskiego czternaście pokoleń; od przesiedlenia babilońskiego do Chrystusa czternaście pokoleń.

Narodzenie Jezusa

18 Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego.
19 Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie.
20 Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: «Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło.
21 Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów».
22 A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka:
23 Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel, to znaczy: „Bóg z nami”.

 Refleksja 

Jerzy Szymik

*** (Był wrzesień)

Był wrzesień,
gdy wołaniem Twoim ogłuszony
skinąłem nieśmiało sercem –
potem głową.
Obyś się w dłoniach moich rodził…

A potem była cisza, która głosem Twoim
wzbiera teraz.
Pamiętam dni,
gdy krzykiem przeogromnym we mnie
rujnowałeś mi spokój – budując Twój pokój
i byłeś drogą
i prawdą
i życiem
i jesteś drogą
i bądź.
Obyś się w dłoniach moich rodził…

Pamiętam dni.
Szloch zachwytu, jasne oczy, ja Ciebie
wprost dotykający,
drżący z ukochania.
Obyś się w dłoniach moich rodził…
i inne.

Szarość otępiała. I lepki smutek monotonii
Pustka echem bez Boga wołająca.
I ja – wahadło strachem dygocące.
I pamiętam zwyczajność przemijaniem brzemienną,
krople czasu
i jeszcze…

Jest marzec
czuję, jak znowu rośnie we mnie krzyk Twój, Boże
i młotem modlitwy wbijam w wargi szept –
Obyś się w dłoniach moich rodził…

http://www.jerszym.katowice.opoka.org.pl/index.php?view=poezja

Domenico Ghirlandaio Narodzenie

Domenico Ghirlandaio Narodzenie

 

 

Jerzy Szymik

*** (Miłość boli…)

„Moja miłość jest ukrzyżowana”
św. Ignacy z Antiochii

Miłość boli.
Im więcej miłości,
tym bardziej.
Niekoniecznie odwrotnie.

http://www.jerszym.katowice.opoka.org.pl/index.php?view=poezja

Słowo Boże 

Ewangelia Pasterki: Łk 2, 1 – 14;

Narodzenie Jezusa

1 W owym czasie wyszło rozporządzenie Cezara Augusta1, żeby przeprowadzić spis ludności w całym państwie. 2 Pierwszy ten spis odbył się wówczas, gdy wielkorządcą Syrii był Kwiryniusz.
3 Wybierali się więc wszyscy, aby się dać zapisać, każdy do swego miasta.
4 Udał się także Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta Dawidowego, zwanego Betlejem, ponieważ pochodził z domu i rodu Dawida,
5 żeby się dać zapisać z poślubioną sobie Maryją, która była brzemienna.
6 Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania.

7 Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie.

Pasterze u żłóbka

Domenico Ghirlandaio Narodziny

Domenico Ghirlandaio Narodziny

8 W tej samej okolicy przebywali w polu pasterze i trzymali straż nocną nad swoją trzodą.
9 Naraz stanął przy nich anioł Pański i chwała Pańska zewsząd ich oświeciła, tak że bardzo się przestraszyli.
10 Lecz anioł rzekł do nich: «Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu:
11 dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan.
12 A to będzie znakiem dla was: Znajdziecie Niemowlę, owinięte w pieluszki i leżące w żłobie»
13 I nagle przyłączyło się do anioła mnóstwo zastępów niebieskich, które wielbiły Boga słowami:
14 «Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom Jego upodobania»

Refleksja 

Jan Zieliński

W i g i l i a

Z różnych miejsc
przez przeszkody
przyprowadzeni do stołu
na którym czeka
ułożony troskliwie
bukiet dań wigilijnych
są wiązanki życzeń
z rosą łez kilku
i ogród prezentów
siedzimy razem jak wianuszek kwiatów
wiosennych
letnich
i jesiennych

dobrze tu wracać
dobrze tu być
nawet zmęczonym

tego wieczoru
połączonego nicią srebrną
z nocą w Betlejem
skąd przygarnia nas
Dziecko

«Wiersze podarowane», Warszawa 1994, str. 104

Jacopo Bassano Zwiastowanie pasterzom

Jacopo Bassano Zwiastowanie pasterzom

 

Melania Burzyńska

Przeczucie

W lichej stajence na sianie
Słowo przedwieczne leżało;
nad Nim najczulsze kochanie –
Matczyne serce zadrżało:

Jej miłość bólem zraniona
widzi, jak dzień ten się zbliża,
kiedy najświętsze ramiona
ludzkość przybije do krzyża…

„ Intencje serca”, Poznań 1985, str.50

 

Jerzy Liebert

Pasterka

Ptaki niby dzwoneczki cieszą się kolędą –
Chrystus nam się narodził i nowe dni będą.

Do stajni betlejemskiej aż od brzegów Wisły
Z ptakami smukłe sarny dziwować się przyszły.

Wiewiórka zęby szczerzy i w niebo się patrzy,
Jak dwa gołębie płyną na błękitnej tarczy.

I kwiaty, choć to zima, czas mroźny i cichy,
Niosą mirrę, kadzidło i złote kielichy.

I pawie przyfrunęły z krajów cudzoziemskich,
By swe pióra przyrównać do skrzydeł anielskich.

A mały Chrystus smutny w drzwi patrzy i czeka,
By pośród witających zobaczyć człowieka…

„ Intencje serca”, Poznań 1985, str. 85

Czesław Miłosz

Modlitwa wigilijna

Maryjo czysta, błogosław tej
Co w miłosierdzie nie wierzy.
Niech jasna Twoja strudzona dłoń
Smutki jej wszystkie uśmierzy.
Pod Twoją ręką niechaj płacze lżej.

Na wigilijny ześlij jej stół
Zielone drzewko magiczne,
Niech gdy go dotknie słyszy gwar pszczół,
Niech jabłka sypią się ślicznie.
A zamiast świec daj gwiazdę mroźnych pól.

Przyprowadź blisko pochód białych gór.
Niech w jej okno świecą. Astrologowie z Chaldei, z Ur,
Pamięć złych lat niech uleczą.
Zmarli poeci niechaj dotkną strun,
Samotnej zanucą kolędę.

„To, co pisałem”, Warszawa 1998, str. 315

Jan Twardowski

Taki mały

Grudzień choinka
osioł zaszczycony
wół zarozumiały
tylko Bóg się nie wstydzi
że jest taki maty

«Noc Szczęśliwego Rozwiązania», Poznań 1995, str. 22

Giorgione Adoracja pasterzy

Giorgione Adoracja pasterzy

Jan Twardowski

Na rękach

Kiedyś owcę wziął Jezus na ręce,
więc dziś każda ze wzruszenia beczy
i z radości daje wełnę na sweter,
rękawiczki, kożuch, ciepłe rzeczy.

Strzyc się daje, bo wciąż myśli sobie:
z mojej wełny skarpetki zrobi
Matka Boska leżącemu w żłobie.

«Noc Szczęśliwego Rozwiązania», Poznań 1995, str. 29

 

Powrót do Boże Narodzenie    Powrót do Linki

Do góry

Albrecht DÜRER Madonna z Jezusem i gruszka

Narodzenie Pańskie
Rok A, B, C,
Msza o świcie: Ewangelia: Łk 2, 16 – 20;
Msza w dzień: Ewangelia: J 1, 1 – 18;

 

Słowo Boże

Msza o świcie: Łk 2, 16 – 20;

Gustave Doré Narodzenie

Gustave Doré Narodzenie

16 (Pasterze)Udali się też z pośpiechem i znaleźli Maryję, Józefa i Niemowlę, leżące w żłobie.

Pasterze u żłóbka

17 Gdy Je ujrzeli, opowiedzieli o tym, co im zostało objawione o tym Dziecięciu.
18 A wszyscy, którzy to słyszeli, dziwili się temu, co im pasterze opowiadali.
19 Lecz Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu.
20 A pasterze wrócili, wielbiąc i wysławiając Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli, jak im to było powiedziane.

Refleksja

Jan Twardowski

Zagadka o Niej

Tak złota że niepozorna
tak niebieska że szara
tak pierwsza że ostatnia w kolejce
tak cudowna że zwyczajna

mój Boże o ile słów za dużo
dlatego że prawdziwe

«Nie przyszedłem pana nawracać», Poznań 2009, str. 151

Grzegorz Łomzik

Rodzi się nadzieją

To prawda
że Chrystus tylko raz się narodził
w betlejemskiej stajni
w ubogim żłobie
Ale i to jest prawdą
że co roku rodzi się na nowo
już nie hen gdzieś tam w Betlejem
ale rodzi się W Tobie
I żeby tak było
nie trzeba pałaców
nie trzeba też ziemi złocić rąbkiem nieba
Lecz trzeba dobroci
takiej szczerej
prostej
której wszyscy łakniemy
jak zgłodniały chleba
Bogu więc niech będą dzięki
za tych co serce dzielą
bo w każdej takiej okruszynie
Chrystus na nowo rodzi się nadzieją

http://www.gorecko.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=312&Itemid=200

Jan Twardowski

Bolesna

Przychodzi
Bolesna
tak po cichu
jakby się nic nie stało
mówi do mnie – głuptasie
chcesz dać wszystko
– za mało

«ABC księdza Twardowskiego. Rok A», Warszawa 2002, str. 39

Słowo Boże

Msza w dzień: J 1, 1 – 18;

Prolog 

Federico Zuccari Św. Jan Chrzciciel

Federico Zuccari Św. Jan Chrzciciel

1 Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo.
2 Ono było na początku u Boga.
3 Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało.
4 W Nim było życie, a życie było światłością ludzi,
5 a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.
6 Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię
7 Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego.
8 Nie był on światłością, lecz [posłanym], aby zaświadczyć o światłości.
9 Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi.
10 Na świecie było [Słowo], a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał.
11 Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli.
12 Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego
13 którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili.
14 A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy.
15 Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie».
16 Z Jego pełności wszyscyśmy otrzymali – łaskę po łasce.
17 Podczas gdy Prawo zostało nadane przez Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa.
18 Boga nikt nigdy nie widział, Ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, [o Nim] pouczył.

Refleksja

Jan Zieliński

Rozpoznać

Tyle dni i nocy jestem z tobą
jak matka
Moje oczy jak żar ognia nad tobą
dla ciebie
nieustannie stwarzam księgę czasu
zamieniam burzę na powiew łagodny
aby cię nie przerazić
daję ci deszcz na dłonie
ziarno do serca
chleba łamanie
idę za tobą

a jeszcze Mnie nie rozpoznałeś

„Wiersze podarowane”, Warszawa 1994, str.14

Bartolomé Esteban Murillo Adoracja pasterzy

Bartolomé Esteban Murillo Adoracja pasterzy

Jan Twardowski

Naucz się dziwić

Naucz się dziwić w kościele,
że Hostia Najświętsza tak mała,
że w dłonie by ją schowała
najniższa dziewczynka w bieli,

a rzesza przed nią upada,
rozpłacze się, spowiada –

że chłopcy z językami czarnymi od jagód –
na złość babciom wlatują półnago –
w kościoła drzwiach uchylonych
milkną jak gawrony,
bo ich kościół zadziwia powagą.

I pomyśl – jakie to dziwne,
że Bóg miał lata dziecinne,
matkę, osiołka, Betlejem.

Tyle tajemnic, dogmatów,
Judaszów, męczennic, kwiatów
i nowe wciąż nawrócenia,

Że można nie mówiąc pacierzy
po prostu w Niego uwierzyć
z tego wielkiego zdziwienia.

„nie przyszedłem pana nawracać”, Warszawa 1986 str.38

Lusia Ogińska

Boże Narodzenie

Dzieciąteczko usnęło na sianku,
owinięte w chuścinę Matczyną,
ledwo tli się oliwa w kaganku
świat w ciemności
wciąż nie chce Go przyjąć…

Grota ciemna jak czeluść nieznana,
zastukało kopytko oślątka,
choć zmęczona uśmiecha się Panna,
policzyła
paluszki Dzieciątka…,

Tu już były pastuszki zlęknione,
to przynieśli co mogli, co mieli…
Bóg im pierwszym zdjął z oczu zasłonę,
oni pierwsi
widzieli, widzieli…

Stary świat dziś odchodzi, umiera,
o tym wie tylko jedna Madonna!
Pochylona, skupiona jest teraz,
bo w sianeczku śpi
prawda bezbronna!

Rozmodlone anioły na niebie,
cicha grota świat cały zaprasza!
Boże Dziecię już czeka na ciebie!
Jesteś gotów
by spotkać Mesjasza?

«Śladami Ewangelii», Radom 2008, str. 5

Mistrz Bertram Narodziny (detal)

Mistrz Bertram Narodziny (detal)

 

Jan Twardowski

Dlaczego jest święto Bożego Narodzenia?

Dlaczego jest Święto Bożego Narodzenia?
Dlaczego wpatrujemy się w gwiazdę na niebie?
Dlaczego śpiewamy kolędy?

Dlatego, żeby się uczyć miłości do Pana Jezusa
Dlatego, żeby podawać sobie ręce
Dlatego, żeby się uśmiechać do siebie
Dlatego, żeby sobie przebaczać.

Żeby każda czarodziejka po trzydziestu latach nie stawała się czarownicą.

«Noc Szczęśliwego Rozwiązania», Poznań 1995, str. 37

 

Powrót do Boże Narodzenie     Powrót do Linki

Do góry

Najswiętsze-Serce

Święto Św. Szczepana, pierwszego męczennika (26.12.)
Rok A, B, C;
Ewangelia: Mt 10, 17 – 22;

 

Słowo Boże

Fra Angelico Ukamienowanie Św. Szczepana

Fra Angelico Ukamienowanie Św. Szczepana

Zapowiedź prześladowań

17 Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować
18 Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom.
19 Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić,
20 gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was. 22 Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony.
21 Brat wyda brata na śmierć i ojciec syna; dzieci powstaną przeciw rodzicom i o śmierć ich przyprawią.
23 Gdy was prześladować będą w tym mieście, uciekajcie do innego. Zaprawdę, powiadam wam: Nie zdążycie obejść miast Izraela, nim przyjdzie Syn Człowieczy

Refleksja 

Kazimiera Iłłakowiczówna

Śmierć Świętego Szczepana

A któż mu za męki zapłaci?
Szczepana wywiedli kaci
na miejsce wysokie, osobne,
bardzo Golgocie podobne.
Już cięzkie leca kamienie,
już ranny w bok, ranny w ciemię.
A Szaweł na uboczu siadł i, pilnując,
przytrzymuje – katów pozdejmowane odzienie.

„Intencje serca”, Poznań 1985, str. 615.

Annibal Carraci Ukamienowanie Św. Szczepana

Annibal Carraci Ukamienowanie Św. Szczepana

Wacław Oszajca

szalom

Jeruzalem biegnie po górach
lekkim krokiem okrąża doliny i źródła
w lśnieniach świateł
w muzyce wiatru aut dyskotek tańczy
Pan pobłogosławił
istnieje
Najwyższy przepuścił swojemu miastu
tańczy

tylko ludzie przebaczyć nie chcą
nie umieją

«Reszta większa od całości», Warszawa 2003, str. 52

Powrót do Boże Narodzenie     Powrót do Linki

Do góry

DÜRER Albrecht Madonna z Dzieciątkiem

Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi (01.01.)
Rok A; B; C;
Ewangelia: Łk 2, 16 – 21;

 

 

Słowo Boże 

Pasterze u żłóbka

Abraham Bloemaert Adoracja pasterzy

Abraham Bloemaert Adoracja pasterzy

16 Udali się też z pośpiechem i znaleźli Maryję, Józefa i Niemowlę, leżące w żłobie.
17 Gdy Je ujrzeli, opowiedzieli o tym, co im zostało objawione o tym Dziecięciu.
18 A wszyscy, którzy to słyszeli, dziwili się temu, co im pasterze opowiadali.
19 Lecz Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu.
20 A pasterze wrócili, wielbiąc i wysławiając Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli, jak im to było powiedziane.

Obrzezanie 

21 Gdy nadszedł dzień ósmy i należało obrzezać Dziecię, nadano Mu imię Jezus, którym Je nazwał anioł, zanim się poczęło w łonie [Matki].

Refleksja 

Jan Twardowski

Mamusia

Święty Józef załamał ręce,
denerwują się w niebie święci,
teraz idą już nie Trzej Mędrcy,
lecz uczeni, doktorzy, docenci.

Teraz wszystko całkiem inaczej,
to, co stare odeszło, minęło,
zamiast złota niosą dolary,
zamiast kadzidła – komputer,
zamiast mirry – video.

– ach te czasy – myśli Pan Jezus –
nawet gwiazda trochę zwariowała,
ale nic się już nie zawali,
bo wciąż Mamusia ta sama.

„Noc Szczęśliwego Rozwiązania”, Poznań 1995, str. 83

Leonardo da Vinci Madonna z kądzielą

Leonardo da Vinci Madonna z kądzielą

Jan Twardowski

W kropki zielone

Nie malujcie Matki Bożej w stajence betlejemskiej

stale tylko na niebiesko i różowo
z niebieskimi oczami
ni to ni owo
Tyle było wtedy w Betlejem złotego nieba
aniołów białych w oknie
pstrokatych pastuszków za progiem

Założę się, że ktoś .wiece zapalił
przed brązowym żłóbkiem
jak czerwoną lampkę przed Bogiem

Osiołek podskakiwał na czarnych kopytkach
wół seplenił w fioletowym cieniu
święty Józef rudych proroków
kąpał w srebrnym strumieniu

– Nim Ci Mamusiu – myślał Jezus –
kupią koronę
lepiej Ci w zwykłej szarej bluzce
w kropki zielone

„Noc Szczęśliwego Rozwiązania”, Poznań 1995, str. 30

Jan Twardowski

O prostym pacierzu

Właśnie w Betlejem wjeżdżali
w groty niemalowane wrota –
osiołek się zaczął trząść jak w kokluszu –
zląkł się kapitalistycznego złota.

Święty Józef podniósł brwi –

Betlejem stało się pełne
mędrców
psychologów
astronomów
kontemplatyków porwanych aż tak do siódmego nieba –
że zapomnieli o imieninach mamusi
o języku w bucie
o kruszynie dla wróbli chleba

Wielbłądy biły kopytami i zamieniały
Ziemię Świętą w grzechotkę –
wół się chwiał – jakby stał na biegunach –
a Matka Boska rzekła do świętego Józefa
– Nie wpuszczaj.

Niech im księżyc przypnie po srebrnej łacie –
niech czekają – póki najmniejszy z pasterzy
skończy mówić zwykły pacierz.

«Noc Szczęśliwego Rozwiązania», Poznań 1995, str. 61

Rafael Santi Madonna del Prato

Rafael Santi Madonna del Prato

Jan Twardowski

Tyle wieków

Pochwalono chrześcijaństwo że tak długo rosło
mój Boże tyle wieków
nawet święci Twoi co poczernieli ze starymi deszczami
jak turkusy umierając zielenieją
a ono pobiegło do Matki Najświętszej
grającej małemu Jezusowi na laskowym orzechu
ubogiej – jak w grottgerowskiej burce
tak prawdziwej – że już bez powrotu

i skarżyło się do ucha
że się jeszcze na dobre nie zaczęło

„Noc Szczęśliwego Rozwiązania”, Poznań 1995, str. 72

Powrót do Boże Narodzenie     Powrót do Linki

Do góry

Albrecht DÜRER Madonna z Jezusem i gruszka

Uroczystość Objawienia Pańskiego ( 06.01.)
Rok A, B, C;
Ewangelia: Mt 2, 1 – 12;

 

Słowo Boże

Mędrcy ze Wschodu

Pieter Rubens Pokłon Trzech Mędrców

Pieter Rubens Pokłon Trzech Mędrców

1 Gdy zaś Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda1, oto Mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy
2 i pytali: «Gdzie jest nowo narodzony król żydowski? Ujrzeliśmy bowiem jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać mu pokłon».
3 Skoro to usłyszał król Herod, przeraził się, a z nim cała Jerozolima.
4 Zebrał więc wszystkich arcykapłanów i uczonych ludu i wypytywał ich, gdzie ma się narodzić Mesjasz.
5 Ci mu odpowiedzieli: «W Betlejem judzkim, bo tak napisał Prorok:
6 A ty, Betlejem, ziemio Judy,
nie jesteś zgoła najlichsze spośród głównych miast Judy,
albowiem z ciebie wyjdzie władca,
który będzie pasterzem ludu mego, Izraela».
7 Wtedy Herod przywołał potajemnie Mędrców i wypytał ich dokładnie o czas ukazania się gwiazdy.
8 A kierując ich do Betlejem, rzekł: «Udajcie się tam i wypytujcie starannie o Dziecię, a gdy Je znajdziecie, donieście mi, abym i ja mógł pójść i oddać Mu pokłon».
9 Oni zaś wysłuchawszy króla, ruszyli w drogę. A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, szła przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię.

10 Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali.
11 Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę
12 A otrzymawszy we śnie nakaz, żeby nie wracali do Heroda, inną drogą udali się do swojej ojczyzny

Refleksja

Janusz Pasierb

Trzej królowie

I

jak przed wiekami
tylko dla nich święto
wokół świat nijaki
ludzie obojętnie
patrzą na cudaków
za czym oni lecą
w poprzek dróg zwyczajnych
złota smuga w niebie

II

a w szopce
ja jestem królem czarnym
ja jestem ciemność gibka
ja jestem śpiew i taniec
ja jestem mirra gorzka
biały jak moje włosy
szary jak dym kadzidła
przedstawiam sędziwą mądrość
dziecinna rączka dotyka mej głowy
moje skośne oczy wycięte są w masce
śniadej jak złoto które tutaj składam
szmaragdem błyszczy moja tajemnica
przed tajemnicą która się objawia

III

dary mówią
złoto że jesteś królem
zapanuj nad sobą
kadzidło żeś kapłanem
ofiaruj co twoje
mirra przyszłość wyraża
będziesz cierpiał umrzesz

IV

czas gwiazdy
jeśli z nimi
pod biczem naglących promieni
jeśli z nimi trzema
trzeba wziąć złoto kadzidło i mirrę
a tu tandeta i pozłotka cienka
z takiego dymu kaszel jak po sportach
co jest naszą mirrą może miłość gorzka zrobiło się późno
trzeba się pospieszyć
już nikną promienie
kończy się czas gwiazdy
a niebo ciemnieje
kto nas poprowadzi

«Wiersze religijne», Poznań – Warszawa 1983, str. 93

Jan Twardowski

Domenico Ghirlandaio Pokłon trzech Mędrców

Domenico Ghirlandaio Pokłon trzech Mędrców

O jednych i o drugich

– Ach ci pastuszkowie – mówił
– bardziej dziecięcy niż dziecinni
posłuszni jak len na koszule
bardziej prości niż kanonizowani
sypią się pod sam próg jak grzeczne króliki
bezbronni i nie zapomniani jeszcze
bez myśli rosnącej jak ogromny krzyż
bez bólu głowy porozstawiani w czterech kątach serca
bez problemów inteligenckich
spokojni że nie potrzebują ani niczego ukryć ani dodać
gorzej z tymi trzema mędrcami
których wygoniło na pustynię zaglądanie do nieba
którzy wisieli na jednym włosku gwiazdy
sam na sam z długim nerwem rozumu
szukający po ciemku krzykiem sumienia
żeby to co proste – było głębokie
to co bliskie – najszersze
żeby to co jedyne – nie zamykało się w jednej formułce
dla których odnalezienie staje się początkiem
którzy wracają zawsze inną drogą
którzy dopiero po kropce stawiają i jak niebo idą  dalej

„Intencje serca” , Poznań 1985, str.111

Krystyna Konarska – Łosiowa

Trzej Królowie

Tęsknili w noce gwiazdami przetkane,
Co niby złote oka wielkiej sieci
Wciągały duszę w konstelacyj zamęt.

Śnili — potęgę mocniejszą od śmierci
Miłość nad wszystko — własnych praw niepomną,
Mądrość, jak morze bez kresu — ogromną.

I szli, jechali — przez pustynne piaski
Dary swe niosąc — owoce rozmyślań,
I zawsze gwiazdy wiodły ich swym blaskiem.
A gdy musieli głów majestat schylać,
Aby przestąpić próg malutkiej stajni,
Pojęli, że są w pełni wysłuchani.

Że tu — gdzie drżąca na sianie dziecina,
Wszystko się kończy — i wszystko zaczyna.

„Intencje serca” Poznań 1985, str. 126

Albrecht Dürer Pokłon Trzech Mędrców

Albrecht Dürer Pokłon Trzech Mędrców

Jan Twardowski  Mędrcy

Odnajdziemy go – szeptali
pod niebem spadającym jak głębinowe żelazo
żadna gwiazda nie jest pewna przed świtem
Złoto które wieziemy w bagażniku nie krzyczy jak paw
mirra uklękła kadzidło protestuje że nie jest motylem
wszystkie karmiące liście nie stały się kolcami
Nie chwiejemy się już jak furtka na jednym zawiasie
byle tylko nie uczynić z niego grzecznej prawdy
tak ściśle udowodnionej że niepewnej
tak pocieszającej że tylko ludzkiej

„Noc Szczęśliwego Rozwiązania”, Poznań 1995, str. 73

 

Leopold Staff 

Patrzyli z oczu…

Patrzyli z oczu ogromną dziwotą
Pasterze — owiec porzuciwszy straże —
O, trzej królowie! gdyście Panu w darze
Przynieśli mirrę, kadzidło i złoto.

Lecz, o Melchiorze, Kasprze, Baltazarze!
Tajnej mądrości słynęliście cnotą
I z swych uczonych ksiąg doszliście oto,
Że się w Betlejem cud boski ukaże.

Cóż to wielkiego, Magowie ze Wschodu,
Żeście odkryli, po roku podróży,
Pana na sianie, między bydłem, gnojem,

Gdy ja, bez gwiazdy szczególnej przewodu
Znalazłem Boga, błądząc wiele dłużej,
W jeszcze podlejszej stajni: w sercu swojem.

„Intencje serca” , Poznań 1985, str. 131

Jan Twardowski

Wiersz dla dzieci o mędrcach

Fra Angelico Pokłon Trzech Mędrców

Fra Angelico Pokłon Trzech Mędrców

Przybyli mędrcy
plackiem padli
złożyli dary
odjechali

wół miał pretensje:

powinni zaraz wziąć Jezusa
ukryć
ratować Go przed wrogiem
przed panem diabłem i Herodem

Kasprze Melchiorze Baltazarze
wół dyskutował tupał szurał

puknij się w głowę rzekł osiołek
bo przecież Matka Boska czuwa

„Noc Szczęśliwego Rozwiązania”, Poznań 1995, str. 7

Powrót do Boże Narodzenie  Powrót do Linki

Do góry